Duda "Prezydentem zmiany" - to tylko hasło. Rewolucyjne ruchy zablokuje konstytucja

Andrzej Duda prezydent elekt
Jedynym polem, w którym prezydent może próbować wybić się na niepodległość, prowadząc działania w miarę niezależne, choć też solidnie ograniczone konstytucją, jest polityka zagranicznaNewspix / DAMIAN BURZYKOWSKI
2 sierpnia 2015

„Prezydent zmiany” – to hasło, dzięki któremu Andrzej Duda wygrał majowe wybory. Można jednak już dzisiaj iść o zakład, że radykalnie inaczej nie będzie, bo żyrandol wisi za nisko, by pozwalał na dużą swobodę ruchów

6 sierpnia będzie ważnym dniem. I dla Polaków – bez względu na to, czy i na kogo ostatnio głosowali – i dla Andrzeja Dudy. Piąty prezydent wolnej Polski zostanie zaprzysiężony. Jako drugi ma szansę na dwie kadencje – choćby z uwagi na wiek i dynamikę, którą wyróżniał się w kampanii. Przed nim tego wyczynu dokonał tylko Aleksander Kwaśniewski. Lech Wałęsa skonfliktował się ze wszystkimi na tyle, że na drugą szans nie miał. Lech Kaczyński zginął w katastrofie smoleńskiej pod koniec pierwszej, a Bronisław Komorowski zbyt długo wierzył, że nie ma z kim przegrać. Duda na razie ma wielki kredyt zaufania i wszystko we własnych rękach.

Pozostało 94% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Powiązane