Potężna eksplozja w zakładach MOL. Nie żyje jedna osoba

Potężny pożar i eksplozja w zakładzie petrochemicznym. Nad instalacjami unosi się gęsty czarny dym, a na miejscu pracują liczne jednostki straży pożarnej - zdjęcie poglądowe.
W zakładzie petrochemicznym koncernu MOL w Tiszaujvaros na północy Węgier doszło do potężnej eksplozji, która doprowadziła do pożaru - zdjęcie poglądowe.GazetaPrawna.pl / Archiwum - zdjęcie poglądowe
dzisiaj, 15:37

W zakładzie petrochemicznym koncernu MOL w Tiszaujvaros na północy Węgier doszło do potężnej eksplozji, która doprowadziła do pożaru. Według informacji przekazanych przez premiera Petera Magyara zginęła jedna osoba, a co najmniej dziewięć zostało rannych. Część poszkodowanych doznała rozległych oparzeń drugiego stopnia. Na miejsce skierowano śmigłowiec ratunkowy oraz duże siły straży pożarnej i służb technicznych.

Do zdarzenia doszło około godziny 9 rano w zakładzie petrochemicznym należącym do państwowego koncernu MOL Group w miejscowości Tiszaujvaros. Według wstępnych ustaleń eksplozja nastąpiła podczas ponownego uruchamiania instalacji Olefin-1 po zakończonych pracach konserwacyjnych.

Nad miastem szybko pojawiły się ogromne kłęby gęstego, czarnego dymu widoczne z wielu kilometrów. Serwis Telex podał, że fala uderzeniowa była na tyle silna, iż w części pobliskich budynków wybite zostały szyby. Do akcji natychmiast skierowano straż pożarną, zespoły ratownictwa chemicznego oraz śmigłowiec medyczny.

Premier Węgier Peter Magyar poinformował o tragedii za pośrednictwem Facebooka. Przekazał, że jedna osoba zginęła na miejscu i złożył kondolencje rodzinie ofiary. Z kolei minister energetyki Istvan Kapitany podał, że rannych zostało dziewięć osób, a część z nich doznała poważnych poparzeń drugiego stopnia.

Czarny dym nad Tiszaujvaros i akcja ratunkowa służb

Skala zdarzenia wymusiła uruchomienie szerokiej akcji ratunkowej. W okolice zakładu skierowano dodatkowe jednostki straży pożarnej oraz specjalistyczne grupy zajmujące się zagrożeniami chemicznymi. Węgierskie media informowały, że nad kompleksem przemysłowym przez dłuższy czas utrzymywała się gęsta warstwa dymu.

Burmistrz Tiszaujvaros Gyorgy Fulop przekazał później, że pożar udało się opanować i ugasić przed godziną 10. Według władz miejskich sytuacja została ustabilizowana i nie istnieje obecnie bezpośrednie zagrożenie dla mieszkańców okolicznych osiedli.

Władze nie poinformowały jeszcze, czy doszło do emisji niebezpiecznych substancji do atmosfery. Trwa analiza przyczyn eksplozji oraz ocena skali uszkodzeń instalacji petrochemicznej.

Instalacja Olefin-1 kluczowa dla przemysłu petrochemicznego

Zakład Olefin-1 należy do najważniejszych elementów kompleksu petrochemicznego MOL w Tiszaujvaros. Instalacje olefinowe odpowiadają za produkcję podstawowych surowców chemicznych wykorzystywanych później między innymi przy produkcji tworzyw sztucznych, paliw i komponentów przemysłowych.

Eksperci zwracają uwagę, że proces ponownego uruchamiania takich instalacji po pracach serwisowych należy do najbardziej ryzykownych etapów funkcjonowania zakładów petrochemicznych. W tym czasie systemy pracują pod wysokim ciśnieniem i w ekstremalnych temperaturach, a nawet niewielka awaria może doprowadzić do gwałtownej eksplozji.

Koncern MOL nie podał jeszcze szczegółowych informacji dotyczących możliwej przyczyny wybuchu. Wiadomo jedynie, że incydent miał miejsce właśnie podczas restartu instalacji po konserwacji.

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.