Zbliżający się niż demograficzny nieuchronnie pociągnie za sobą likwidację placówek oświatowych i zwolnienia zatrudnionych w nich pracowników. Warto pamiętać, że nauczyciele zwalniani w takich okolicznościach mają szczególne prawa. Kto dostanie pieniądze?
Problemy systemu oświaty
Sytuacja w systemie oświaty jest skomplikowana. Przeciętna osoba obserwująca z boku publiczną dyskusję dotyczącą funkcjonowania szkół i warunków pracy nauczycieli może nabrać wątpliwości co do tego, czy problemem, na którym trzeba się obecnie skupić jest brak nauczycieli, czy raczej nadchodzący niż demograficzny. Na to pytanie nie da się udzielić prostej odpowiedzi, choćby dlatego, że w zależności od lokalizacji, w której mieści się szkoła, może ona po prostu być inna. Choć nikt nie ma wątpliwości co do tego, że system oświaty już teraz boleśnie odczuwa zachodzące zmiany demograficzne, to jednak jednocześnie w dużych miastach dyrektorzy szkół nadal mają problem ze skompletowaniem niezbędnej kadry, a nauczycieli po prostu brakuje.
Niż demograficzny już czeka w kolejce
W ostatnich latach system edukacji dotknęły niemałe turbulencje. Mowa tu o przyjęciu w szkołach podstawowych sześciolatków, a następnie szybkim wycofaniu się z tej reformy, a także likwidacji gimnazjów i powrocie ośmioletnich szkół podstawowych. Te ruchy sprawiły, że zarówno nauczyciele, uczniowie, jak i rodzice borykali się z problemami wynikającymi ze zwiększenia ilości uczniów w szkołach, brakami kadrowymi, lokalowymi, kumulacją roczników podczas egzaminów i rekrutacji, a przede wszystkim z dużym niepokojem. Później szkoły musiały pokonać trudności związane z pandemią, a następnie z napływem do szkół i przedszkoli dzieci i młodzieży z Ukrainy. W najbliższym czasie przyjdzie im natomiast zmierzyć się z niżem demograficznym.
POLECAMY: Maj i czerwiec w szkołach, czyli w praktyce zabawa w naukę
Elastyczność i konsultacje społeczne mogą pomóc
I choć sześciolatki, które przed laty obowiązkowo rozpoczęły naukę w szkołach podstawowych nadal są w systemie edukacji, to jednak zbliżają się do zakończenia nauki, również sytuacja uczniów z Ukrainy wydaje się stabilizować. To wszystko jednak nie oznacza, że w placówkach oświatowych ma szansę zapanować spokój. Nieuchronnie bowiem zbliżają się zmiany związane z niżem demograficznym. Ani dla rządzących, ani dla kierowników placówek oświatowych nie będzie to wielkim zaskoczeniem. Problem nie powstał z dnia na dzień, a najbardziej zainteresowani już od dawna wiedzieli jakie wyzwania przed nimi stoją. To dlatego tworzone są rozwiązania prawne, które np. będą mogły stanowić alternatywę dla likwidacji małych szkół podstawowych. Przepisy wprowadziły możliwość tworzenia filii szkół podstawowych oraz stworzyły możliwość wykorzystania wolnych pomieszczeń w szkołach, przedszkolach i innych placówkach edukacyjnych na potrzeby lokalnej społeczności. Wprowadzono również obowiązek przeprowadzenia konsultacji społecznych oraz jasne zasady informowania mieszkańców o planowanej likwidacji szkoły. To jednak nie oznacza, że wszystkie placówki będą mogły kontynuować swoją działalność, a nauczyciele nie muszą obawiać się o swoje miejsca pracy.
Nauczycielom należą się odprawy
Warto pamiętać, że na podstawie art. 20 ustawy z 26 stycznia 1982 r. – Karta Nauczyciela, dyrektor szkoły w razie:
1) całkowitej likwidacji szkoły rozwiązuje z nauczycielem stosunek pracy;
2) częściowej likwidacji szkoły albo w razie zmian organizacyjnych powodujących zmniejszenie liczby oddziałów w szkole lub zmian planu nauczania uniemożliwiających dalsze zatrudnianie nauczyciela w pełnym wymiarze zajęć rozwiązuje z nim stosunek pracy lub, na wniosek nauczyciela, przenosi go w stan nieczynny.
Zdarzenia te są powiązane ze szczególnymi uprawnienia nauczycieli. Jak bowiem wynika z obowiązujących przepisów, nauczycielowi zatrudnionemu na podstawie mianowania przysługuje w takiej sytuacji odprawa w wysokości sześciomiesięcznego wynagrodzenia zasadniczego, a nauczycielowi zatrudnionemu na podstawie umowy o pracę, przysługują świadczenia określone w przepisach o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników.
Pieniądze się należą, bez względu na to, co dalej
Ustawodawca nie uzależniał prawa do wskazanej odprawy od tego, jakie będą dalsze losy nauczyciela – czy znajdzie on zatrudnienie, czy będzie pozostawał bez pracy, czy może przejdzie na emeryturę. Z tego punktu widzenia znaczenie ma jedynie to, w jakich okolicznościach dochodzi do rozwiązania stosunku pracy i na jakiej podstawy nauczyciel jest zatrudniony. Oznacza to m.in., że w przypadku likwidacji szkoły nauczyciel, który posiada już uprawnienia emerytalne i postanowi zakończyć swoją aktywność zawodową, będzie mógł otrzymać (oczywiście po spełnieniu innych wymaganych warunków) dwie odprawy – z tytułu przejścia na emeryturę i z tytułu likwidacji szkoły. Prawo do odprawy będzie miała również taka osoba, która jest równolegle zatrudniona w innej placówce. Jedynym stawianym w tym przypadku wymogiem, który musi zostać spełniony, jest bowiem rozwiązanie stosunku pracy na określonej podstawie.
W jakich przypadkach podstawą rozwiązania stosunku pracy z nauczycielem jest art. 20 Karty Nauczyciela?
Jaka odprawa przysługuje w przypadku likwidacji szkoły nauczycielowi zatrudnionemu na podstawie mianowania?
Czy prawo do odprawy z tytułu likwidacji szkoły jest uzależnione od tego, czy nauczyciel ma inną pracą lub czy przejdzie na emeryturę?
Czy nauczyciel z uprawnieniami emerytalnymi może dostać dwie odprawy przy likwidacji szkoły?
Podstawa prawna
art. 20 ustawy z 26 stycznia 1982 r. – Karta Nauczyciela (j.t. Dz.U. z 2026 r. poz. 515)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu