"Syberiada polska" to potknięcie Janusza Zaorskiego. Mogła być wielka historyczna epopeja, wyszedł trącący fałszem szkolny bryk.
Zaczyna się idyllicznym ujęciem kresowych łąk i rzek. Dwójka młodych, zakochanych nastolatków korzysta jeszcze z ostatnich chwil ciepłego lata. Sielankę przerywa warkot samolotowych silników i huk niemieckich bomb. Właśnie zaczyna się wojna (o czym na wszelki wypadek informuje także pojawiająca się na ekranie data 1.09.1939). Ale dla kresowiaków – zwłaszcza dla rodziny Dolinów, o której opowiada film Janusza Zaorskiego – najgorsze dopiero nadejdzie. Niespełna trzy tygodnie po wybuchu wojny wkracza Armia Czerwona, a oni sami wkrótce zostaną zesłani na Syberię, do Kaluczy w obwodzie irkuckim.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.