"Promised Land" - recenzja

Matt Damon w filmie "Promised Land"
Matt Damon w filmie "Promised Land"Media
26 lutego 2013

Gus Van Sant w swoim najnowszym filmie zabrał się do gorącego tematu, a jednak „Promised Land” spotkał się co najwyżej z letnim przyjęciem. Tymczasem gaz łupkowy – o który toczy się filmowy spór – jest tu jedynie pretekstem do opowiadania o ludziach.

John Krasinski, współscenarzysta filmu i odtwórca jednej z głównych ról, zdradził, że w pierwotnej wersji tematem były inne alternatywne źródła energii. Van Sant zdecydował się ostatecznie na gaz łupkowy, by dołączyć do dyskusji na ten temat. Ujmując rzecz prosto – liczył na rozgłos, który zapewniłby mu widzów. Pożądanego efektu nie odniósł, w USA film okazał się finansową porażką.

Pozostało 80% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.