"Turyści" - recenzja

Alice Lowe i Steve Oram w filmie "Turyści"
Alice Lowe i Steve Oram w filmie "Turyści"Media
27 lutego 2013

"Turyści" to jeden z tych filmów, które fajnie wyglądają wyłącznie na papierze. Czarna komedia w wydaniu brytyjskiego reżysera może i faktycznie ma kolor smoły, ale przy tym jest mało zabawna, a przez większość czasu po prostu przeraźliwie nudna.

Biwakowicze, miejcie się na baczności! Po angielskiej prowincji grasują niewydarzeni Bonnie i Clyde, konkwistadorzy zaśmieconych kempingów i urodzeni mordercy.To miała być romantyczna wyprawa po wątpliwych atrakcjach turystycznych, jakie oferują brytyjskie wsie i miasteczka. Ale kiedy muzeum ołówków i zajezdnia zabytkowych tramwajów nie zapewniają już energetycznego kopa lub potrzebnego w danej chwili wyciszenia, sfrustrowanemu turyście pozostaje poderżnąć komuś gardziel. Dla Chrisa to już ponoć nie pierwszyzna, choć rozkręcił się dopiero na urlopie. Tina, początkowo przerażona poczynaniami swojego faceta, wkrótce sama ulegnie morderczemu zewowi. I tak zakochani kontynuują swoją wycieczkę, na każdym postoju zostawiając trupa. Brzmi nadzwyczaj dobrze, szczególnie że za kamerą stanął niezwykle utalentowany Ben Wheatley, autor „Kill List”, kto wie, czy nie jednego z najbardziej intrygujących filmów 2011 r.

Pozostało 50% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.