Pozornie bezpretensjonalne „Zamieszkajmy razem” skrywa w sobie zaskakującą głębię,
Komedia Stephane’a Robelina mimochodem obnaża paradoks charakteryzujący dziś zachodnią cywilizację. Choć żyjemy w erze starzejących się społeczeństw, seniorzy na każdym kroku spotykają się z dyskryminacją i lekceważeniem. Nie inaczej dzieje się w przypadku bohaterów „Zamieszkajmy...”. Francuscy staruszkowie zawodzą się zarówno na swoich niewdzięcznych potomkach, jak i niewydolnych państwowych instytucjach. Robelin sugeruje jednak, że z tej niewesołej sytuacji można znaleźć satysfakcjonujące wyjście. Lekarstwem na codzienne bolączki bohaterów byłoby wytworzenie między sobą wspólnoty, której akt założycielski stanowi wyrażona w tytule propozycja.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.