Dimitri Verhulst "Problemski Hotel" - recenzja

Dimitri Verhulst "Problemski Hotel"
Dimitri Verhulst "Problemski Hotel"Media
15 lipca 2013

Czy literatura powinna brać się za tematy publicystyczne? Oczywiście – ale pod warunkiem że potrafi wnieść coś więcej ponad dziennikarską sprawozdawczość i moralne oburzenie. „Problemski Hotel” udowadnia, że czasami wystarczy nieznaczna zmiana perspektywy, by uciec od medialnych stereotypów w świetną prozę.

 Belg Dimitri Verhulst (ur. 1972) jest u nas znany przede wszystkim z gorzkiej komedii „Goło, ale na rowerach”. „Problemski Hotel” to jego pierwsza książka ukazująca się w Polsce, ale też rzecz, która przed dekadą przyniosła mu zasłużoną sławę w Belgii i Holandii. W 2001 r. autor spędził parę dni w ośrodku dla uchodźców oczekujących na decyzję o przyznaniu azylu w Belgii. Zamiast jednak wysmażyć o tej wizycie kolejny reportaż, Verhulst napisał nieco ponad stustronicową powieść, narratorem czyniąc niejakiego Bipula Masliego, prześladowanego uciekiniera, który stracił wszystko, a teraz czeka, aż państwo belgijskie w swojej łaskawości przetrawi jego przypadek.

Pozostało 52% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.