Autopromocja

Huszang Asadi "Listy do mojego oprawcy"

Listy do mojego oprawcy | Huszang Asadi
Listy do mojego oprawcy | Huszang AsadiMedia
2 sierpnia 2013

Huszang Asadi, irański dziennikarz, tłumacz, prozaik i dysydent mimo woli, napisał książkę w formie listów do swojego oprawcy. Katem w tej jednostronnie prowadzonej korespondencji jest brat Hamid, śledczy, który przesłuchiwał i torturował Asadiego. W Islamskiej Republice Iranu prawowiernych mężczyzn nazywa się bowiem braćmi, niezależnie od tego, jakie stanowisko piastują.

Asadi trafił do więzienia cztery lata po zwycięstwie rewolucji islamskiej. Cztery lata po tym, jak w gruzach legła krwawa dyktatura szachów i wszystko miało być inaczej. W nowej rzeczywistości władza miała pokazywać ludzkie oblicze. I – jeśli uznać, że okrucieństwo jest naturalną cechą człowieka – pokazała.

Asadi (rocznik 1950) lewicował. Wybrał się nawet do Związku Radzieckiego i wrócił z podróży zafascynowany ojczyzną proletariatu. Wierzył w lepszy Iran jeszcze wtedy, kiedy imamowie zainstalowali się w Teheranie i zaczęli wcielać w życie swoje idee. W 1983 roku, na fali rozprawy z opozycją, trafił do więzienia. Został oskarżony o szpiegostwo na rzecz Zachodu i ZSRR. Skwapliwie przypomniano mu podróże do Londynu i do Moskwy.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.