"Dziewczyny atomowe" Denise Kiernan za oceanem stały się rozchwytywanym bestsellerem. Słusznie, bo to niezwykła opowieść, która dziś może zdawać się orwellowską fikcją.
Trwała wojna. Brakowało pieniędzy, mężczyźni walczyli na froncie. Niektóre dziewczyny chciały przysłużyć się krajowi, inne zarobić i pomóc rodzinie, jeszcze inne marzyły, by wybić się z małych miasteczek, zyskać swobodę i niezależność w świecie, który nie dawał im wielu szans. W Oak Ridge płacono stawki, o jakich nigdzie indziej nikomu by się nie śniło. Do miejscowości w stanie Tennessee ściągały tłumy młodych kobiet. Proponowano im pracę na różnych szczeblach, oferowano szkolenia, zapewniano, że podejmując zatrudnienie, wypełniają swój patriotyczny obowiązek. O co chodziło? Zbyteczne pytania były źle widziane. W krótkim czasie Oak Ridge zamieniło się w prawdziwe miasto z własną infrastrukturą, zamieszkałe przez ponad 75 tys. ludzi i zużywające średnio tyle energii elektrycznej co Nowy Jork. Mimo to nie widniało na mapie kraju.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.