Denise Kiernan "Dziewczyny atomowe" - recenzja

Denise Kiernan "Dziewczyny atomowe"
Denise Kiernan "Dziewczyny atomowe"Media
12 lipca 2013

"Dziewczyny atomowe" Denise Kiernan za oceanem stały się rozchwytywanym bestsellerem. Słusznie, bo to niezwykła opowieść, która dziś może zdawać się orwellowską fikcją.

Trwała wojna. Brakowało pieniędzy, mężczyźni walczyli na froncie. Niektóre dziewczyny chciały przysłużyć się krajowi, inne zarobić i pomóc rodzinie, jeszcze inne marzyły, by wybić się z małych miasteczek, zyskać swobodę i niezależność w świecie, który nie dawał im wielu szans. W Oak Ridge płacono stawki, o jakich nigdzie indziej nikomu by się nie śniło. Do miejscowości w stanie Tennessee ściągały tłumy młodych kobiet. Proponowano im pracę na różnych szczeblach, oferowano szkolenia, zapewniano, że podejmując zatrudnienie, wypełniają swój patriotyczny obowiązek. O co chodziło? Zbyteczne pytania były źle widziane. W krótkim czasie Oak Ridge zamieniło się w prawdziwe miasto z własną infrastrukturą, zamieszkałe przez ponad 75 tys. ludzi i zużywające średnio tyle energii elektrycznej co Nowy Jork. Mimo to nie widniało na mapie kraju.

Pozostało 47% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.