Autopromocja

Zeruya Shalev: Literatura to moje prywatne terytorium

Zeruya Shalev
Zeruya ShalevCreative Commons / Lesekreis
23 lipca 2013

Pisze o związkach, trudnych relacjach, ludzkich emocjach. Zeruya Shalev to mistrzyni psychologicznej prozy, której powieści są bestsellerami na całym świecie. Nam opowiada, jak została pisarką, dlaczego stroni od polityki i dlaczego w dzisiejszych czasach nie jest łatwo być kobietą.

Skrót artykułu
1413401-zeruya-shalev-co-nam-zostalo.jpg
"Co nam zostało" - recenzja

Niektórzy z czytelników uważają pani książki za ponure. Wszystkie pani powieści to bardzo wnikliwe studia ludzkich relacji, emocji, stanów uczuciowych. Poddaje pani swoich bohaterów dokładnej wiwisekcji, a efekty tych eksperymentów dotąd rzadko nastrajały optymizmem. W „Co nam zostało” jest chyba trochę inaczej...

Sama jestem zaskoczona ostatnią powieścią, bo uważam ją za optymistyczną. Każdy z moich bohaterów na początku zdaje się tkwić w przytłaczającej sytuacji, ale im bliżej końca, tym bardziej to się zmienia. I dla mnie była to niespodzianka, bo każda powieść jest dla mnie niespodzianką. Staram się zbyt dużo nie planować, zostawić wszystko tak otwartym, jak tylko się da. Pamiętam więc swoje zaskoczenie, gdy zaczęłam odkrywać, że książka obiera coraz bardziej optymistyczny, a w pewnym sensie i romantyczny kierunek. Każda z postaci tęskni za miłością i wierzy w nią w sposób, w jaki nie odczuwał tego żaden z moich poprzednich bohaterów. Wydawało mi się, że najpierw jesteśmy pełni nadziei, a potem ulegamy rozczarowaniu. Tym razem wszystko potoczyło się odwrotnie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.