"Sceny z życia rosyjskich milionerów" - na bogato

"Sceny z życia rosyjskich milionerów" - recenzja
Fragment książki "Sceny z życia rosyjskich milionerów".Media
20 sierpnia 2014

Obywatel pogrążonej w kryzysie Unii Europejskiej nie ma pojęcia o luksusie. Przekonamy się o tym dobitnie po lekturze książki Marie Freyssac

Życie wśród rosyjskich oligarchów może przypominać mrożący krew w żyłach horror, ale bywa, że okazuje się bajką lub magiczną wyprawą Alicji na drugą stronę lustra. Francuzka Marie Freyssac miała sporo szczęścia – trafiła jej się druga z opcji. Zanim została guwernantką i nauczycielką dzieci moskiewskich nuworyszy, konto dotychczasowej dziennikarki i absolwentki politologii często świeciło pustkami, kryzys ekonomiczny dotknął przecież wszystkich mieszkańców Europy. Ale wystawność życia rosyjskich oligarchów mogłaby zaszokować nawet najbardziej ekstrawaganckich bogaczy z Zachodu w czasach prosperity. Jeśli z niedowierzaniem patrzyliśmy na bohatera „Wilka z Wall Street”, który w opętańczym tempie rzucał banknotami o wysokich nominałach na prawo i lewo, po lekturze „Scen z życia rosyjskich milionerów” szybko odkryjemy, że Jordan Belfort przy postaciach z książki Freyssac to zawodnik drugiej albo trzeciej ligi. Francuska autorka z humorem i dystansem opisała swoje życie w Moskwie, które dla przybyszów może okazać się doświadczeniem porównywalnym z lądowaniem Ziemianina na odległej planecie.

Pozostało 69% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.