I wojna światowa - zbiorowe szaleństwo

I wojna światowa - zbiorowe szaleństwo
Josef Szwejk według Josefa LadyWikimedia Commons
4 sierpnia 2014

W setną rocznicę wybuchu I wojny światowej warto wrócić do „Przygód dobrego wojaka Szwejka” – nikt nie patrzył na Wielką Wojnę z większą przenikliwością niż Jaroslav Hašek

Coś się kończy, coś się zaczyna. 100 lat temu, z pewnym opóźnieniem, skończył się wiek XIX. Dwudzieste stulecie wkroczyło na arenę historii w chaosie pierwszej nowoczesnej wojny – wojny, której początkowo nie rozumieli nawet jej czynni uczestnicy. Zanim wreszcie pojęli jej mechanizmy, które sami nieopatrznie wyzwolili, i zaczęli się uczyć na własnych błędach, poległo kilka milionów ludzi, a każde przesunięcie frontu kosztowało życie następnych setek tysięcy. Wielka Wojna nie tylko nie rozwiązała problemów europejskich mocarstw, lecz także nastręczyła problemów nowych – nieprzypadkowo specjaliści uważają, że dwudziestolecie międzywojenne to ledwie okres zawieszenia broni, a II wojna światowa to okrutny, rozciągnięty w czasie epilog (czy też może: wiele rozmaitych epilogów) tej pierwszej.

Pozostało 92% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.