Sándor Marai "Sąd w Canudos" - recenzja

Marai Sándor "Sąd w Canudos"
Sándor Marai "Sąd w Canudos"Media
8 lutego 2013

"Sąd w Canudos" to na pierwszy rzut oka nietypowa powieść w dorobku Sándora Máraiego.

Akcja rozgrywa się bowiem w Brazylii pod koniec XIX wieku. Márai opowiada o rozkwicie i upadku sekty religijnej kierowanej przez samozwańczego proroka, niejakiego Doradcę. To mało znany fakt z burzliwych dziejów z ojczyzny samby. Antônio Mendes Maciel, bo tak naprawdę nazywał się tajemniczy wizjoner, założył utopijną, anarchistyczną wspólnotę oraz Święte Miasto w odludnym stanie Bahia, w których nie obowiązywało prawo własności ani kościelne hierarchie, kapłanem zaś mógł zostać każdy członek społeczności. Wyznawcy Doradcy, jak wszyscy sekciarze, wierzyli w rychłą w apokalipsę, która miała im przynieść wyzwolenie, oraz wieczne życie w raju. Żyli w niewiarygodnej nędzy, ale trzykrotnie odpierali ataki świetnie wyekwipowanych wojsk republiki, która nigdy nie uznała ich niezależnego państewka.

Pozostało 48% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.