Był pan w Smoleńsku?
Nie, nie byłem.
Dlaczego?
Nie miałem możliwości. Nikt mnie tam nie zaprosił, nikt mi tego nie zaproponował.
A nie kusiło pana, żeby pojechać? Żeby zobaczyć miejsce katastrofy?
Oczywiście, ale wydawało mi się, może niesłusznie, że to jest niemożliwe.
Że Rosjanie pana nie wpuszczą?