100 dni wojny na Bliskim Wschodzie. Ceny ropy, paliw i biletów lotniczych w górę

Iran,7mar.2026:china,Is,Negotiating,With,Iran,To,Ensure,The,Safe,Passage
Globalny kryzys energetyczny, Polska z jednym z najniższych wzrostów podwyżek cen paliw w UEShutterstock
dzisiaj, 08:30

Pod koniec lutego światowe rynki paliw doświadczyły poważnego kryzysu w związku z eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie i blokadą cieśniny Ormuz przez Iran. W porównaniu z innymi krajami Unii Europejskiej, Polska odnotowała jeden z najmniejszych wzrostów cen paliw, co było częściowo efektem wprowadzenia ochronnego pakietu CPN.

W niedzielę mija 100 dni od wybuchu wojny między USA i Izraelem a Iranem. Od 8 kwietnia obowiązuje chwiejny rozejm. Rozmowy o trwałym pokoju utknęły w martwym punkcie, a strony wzajemnie odrzucają swoje propozycje porozumienia. Równolegle trwa konflikt w Libanie, gdzie Izrael walczy ze wspieranym przez Iran Hezbollahem. Władze w Teheranie sygnalizowały w ostatnich dniach, że zerwą rozejm i negocjacje z USA, jeżeli Izrael nie zatrzyma ofensywy w Libanie.

Blokada cieśniny Ormuz i jej wpływ na globalny rynek ropy

Na przełomie lutego i marca doszło do zablokowania cieśniny Ormuz, przez którą przebiega kluczowa trasa dla eksportu ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego (LNG) z krajów Bliskiego Wschodu. Mimo rozejmu ruch statków praktycznie zamarł. Cieśnina pozostaje jednym z kluczowych punktów spornych w negocjacjach. Przed wojną przez Ormuz transportowano około jednej piątej globalnego wydobycia ropy i LNG.

Przed wybuchem wojny 28 lutego i krótko po nim, 2 marca, baryłka ropy Brent kosztowała 72 dol., jednak wraz z eskalacją konfliktu cena surowca rosła, przekraczając 9 marca barierę 100 dol. za baryłkę na londyńskiej giełdzie. Tego dnia w piku cena osiągnęła poziom 119,50 dol. Kolejny gwałtowny wzrost zanotowano 7 kwietnia, dzień przed wprowadzeniem rozejmu – cena ropy Brent podniosła się wówczas do 138 dol. za baryłkę.

Obecnie, po kilkumiesięcznych wahaniach na globalnych giełdach, cena ropy Brent ustabilizowała się, osiągając w piątkowym notowaniu 95,25 dol. za baryłkę. Spadek poniżej 100 dol. to efekt przede wszystkim pojawiających się informacji o wznowieniu rozmów dyplomatycznych mających doprowadzić do zakończenia wojny i otwarcia Ormuzu.

Ceny paliw w Polsce po wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie

Wzrost cen ropy oraz paliw gotowych na światowych rynkach przełożył się także na detaliczne ceny paliw w Polsce. Według danych biura Reflex średnia cena benzyny E95 na krajowych stacjach benzynowych wzrosła z 5,73 zł za litr 27 lutego do 6,25 zł 6 marca. Olej napędowy zdrożał w tym okresie z 5,98 zł do 6,93 zł za litr, a LPG – z 2,78 do 2,97 zł za litr. Jeszcze wyższe były średnie ceny paliw 27 marca, niemal miesiąc od wybuchu konfliktu. Wynosiły wówczas odpowiednio 7,16 zł za litr E95, 8,75 zł za litr diesla i 3,68 zł w przypadku LPG.

Na zwyżki cen polski rząd zareagował wprowadzeniem pakietu Ceny Paliwa Niżej (CPN), który objął jednak tylko benzyny silnikowe i olej napędowy. Na czas obowiązywania pakietu stawka VAT na paliwo została obniżona z 23 do 8 proc., a akcyza o 29 gr za litr benzyny i o 28 gr za litr oleju napędowego, czyli do najniższego poziomu dopuszczonego przez Unię Europejską. W czasie obowiązywania pakietu minister energii Miłosz Motyka w dni robocze publikuje maksymalne detaliczne ceny benzyn silnikowych i oleju napędowego. Zgodnie z najnowszym rozporządzeniem przepisy mają obowiązywać do 15 czerwca. Obowiązujące w niedzielę ceny maksymalne to 6,00 zł za litr benzyny 95, 6,63 zł za litr benzyny 98 i 6,48 zł za litr diesla.

Jak szacuje Fundacja Instrat, mimo wprowadzonego pakietu osłonowego kryzys kosztował dotąd polskich kierowców około 10 mld zł. Najbardziej dotkliwe skutki ponoszą firmy korzystające z oleju napędowego.

Wzrost cen paliw w Unii Europejskiej – dane Eurostatu

Według danych Eurostatu opublikowanych 22 maja w kwietniu cena paliw i środków smarnych dla pojazdów osobowych w krajach UE wzrosła o 20,8 proc. w porównaniu z kwietniem 2025 r. W marcu odnotowano wzrost o 12,9 proc. w porównaniu z tym samym miesiącem rok wcześniej.

Wzrost cen paliw odnotowano we wszystkich 27 państwach unijnych, w tym w 15 z nich wzrost przekroczył 20 proc. W kwietniu największą zwyżkę odnotowano w Luksemburgu (o 33,8 proc.), Francji i Belgii (po 29,3 proc.), na Łotwie (28,1 proc.) oraz w Bułgarii (27,8 proc.). Z kolei najniższe wzrosty stwierdzono na Węgrzech (o 1,5 proc.), w Polsce (8,8 proc.) oraz we Włoszech (12,9 proc.). Ceny oleju napędowego i benzyny w UE w kwietniu wzrosły odpowiednio o 33,7 proc. i 13,6 proc. w porównaniu z kwietniem 2025 r. W marcu ceny oleju napędowego wzrosły o 19,8 proc., a benzyny o 9,4 proc.

Paliwo lotnicze i skutki wojny dla transportu oraz Rosji

Biuro Statystyki Transportu (BTS) amerykańskiego ministerstwa transportu podało 2 czerwca, że w maju średnia cena benzyny wynosiła 4,48 dol. za galon (ok. 3,8 litra). To o 9,2 proc. więcej niż w kwietniu i o 42,2 proc. więcej w porównaniu z majem 2025 r.

Z kolei średnia cena oleju napędowego w maju 2026 r. wyniosła 5,60 dol., co oznacza wzrost o 1,8 proc. w stosunku do miesiąca poprzedniego i wzrost o 60 proc. w stosunku do maja 2025 r.

Szczególnie drastyczne wzrosty cen odnotowano w stosunku do paliwa lotniczego w związku z tym, że kraje Bliskiego Wschodu odpowiadały za 75 proc. unijnego importu paliwa odrzutowego (ok. 375 tys. baryłek dziennie).

Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych (IATA) pod koniec kwietnia poinformowało, że ceny paliwa lotniczego wzrosły w marcu o 106,6 proc. w ujęciu rocznym, ceny ropy naftowej o 43,1 proc., a marże rafineryjne – aż o 320 proc.

Unijny komisarz ds. transportu Apostolos Dzidzikostas poinformował w piątek, że „obecnie w Europie nie ma niedoboru paliwa lotniczego”. Jak dodał, nie przewiduje takich braków w najbliższym czasie. W związku z kryzysem UE zwiększyła strumień dostaw paliw lotniczych z USA i Nigerii.

Według analityków, m.in. z kanadyjskiego Uniwersytetu McGill, ceny biletów lotniczych na loty transoceaniczne i długodystansowe mogą wzrosnąć w najbliższym czasie o 100-200 dol. za bilet w jedną stronę. Przewidywany wzrost cen biletów na krótsze loty, np. między krajami UE, to ok. 10-15 proc.

Dla rynku rosyjskiego wojna na Bliskim Wschodzie stała się źródłem zysków. Wcześniej rosyjska ropa Urals kosztowała ok. 40,95 dol., co wiązało się z sankcjami nałożonymi przez Zachód na Moskwę za wojnę przeciw Ukrainie. W kwietniu konflikt zbrojny na Bliskim Wschodzie wywindował jej cenę do 94,87 dol. za baryłkę. Ministerstwo finansów w Moskwie podało pod koniec kwietnia, że dzięki wyższym cenom do budżetu państwa wpłynęło 200 mld rubli (ok. 2,7 mld dol.) dodatkowych dochodów z ropy naftowej. Jednocześnie na początku czerwca na stacjach paliw w Petersburgu oraz w obwodzie leningradzkim wprowadzono ograniczenia w detalicznej sprzedaży paliw. Bezpośrednią przyczyną są przestoje produkcyjne związane z atakami ukraińskich dronów na rosyjskie rafinerie.

Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) w raporcie z 13 maja przewidywała, że „światowy popyt na ropę naftową spadnie o 420 tys. baryłek dziennie w ujęciu rok do roku w 2026 r., do 104 mln baryłek dziennie, czyli o 1,3 mln baryłek dziennie mniej, niż prognozowano przed rozpoczęciem wojny” na Bliskim Wschodzie. IEA podała, że największe skutki związane z konfliktem odnotował sektor petrochemiczny i lotniczy. (PAP)

Infografika dla subskrybentów Serwisu Infograficznego jest dostępna do pobrania ze strony https://igrafika.pap.pl/.

mzb/ kawa/ akl/ joz/

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.