Miało być 18 tys. tanich mieszkań. Rząd pokazał, gdzie trafiły miliardy

budowa żurawie bloki osiedle nieruchomość mieszkania
Tanie mieszkania w PolsceShutterstock
dzisiaj, 14:27

Rząd zapowiadał przełom w polityce mieszkaniowej i budowę 18 tys. dostępnych cenowo mieszkań. Z nowych danych wynika, że rozdysponowano już 3,5 mld zł, ale pieniądze trafiły nie tylko na lokale komunalne i społeczne. Sprawdziliśmy, kto najbardziej skorzystał.

Nowy program mieszkaniowy

Kolejne rządy od lat 90. próbowały wdrażać własne programy mieszaniowe, jednak większość kończyła się niepowodzeniem. Na dopłatach do kredytów najwięcej zyskali deweloperzy, a program Mieszkanie Plus – mimo ambitnych założeń – nigdy nie osiągnął zakładanej skali.

Zdaniem Tomasza Lewandowskiego, wiceministra rozwoju i technologii odpowiedzialnego za mieszkalnictwo, państwo nie powinno bezpośrednio ingerować w rynek deweloperski. Jego zdaniem w przypadku ingerencja rozregulowuje rynek. - Niemądrze skrojone programy dopłatowe działają źle dla rynku - mówił Lewandowski podczas konferencji Tabelaofert TALKS.

Co po Mieszkaniu Plus?

Po zakończeniu programu Mieszkanie Plus na rynku pozostała wyraźna luka, a zapowiadany „Kredyt 0 proc.” ostatecznie nie został wprowadzony i spotkał się z krytyką nawet... ze strony deweloperów. W marcu resort rozwoju ogłosił przeznaczenie 8,7 mld zł na mieszkalnictwo, częściowo z KPO, z planem budowy 18 tys. mieszkań dostępnych cenowo. O postępy zapytała w interpelacji posłanka Paulina Matysiak.

W odpowiedzi ministerstwo wskazuje istniejące instrumenty wsparcia budownictwa społecznego. Kluczową rolę mają preferencyjne kredyty BGK na TBS-y, SIM-y i spółdzielnie, których limit podniesiono z 4,5 do 6,9 mld zł. Jeszcze większą część stanowią bezzwrotne środki w ramach programu BSK, kierowane do samorządów budujących mieszkania dla osób w tzw. luce mieszkaniowej – zbyt zamożnych na lokal socjalny i zbyt biednych na kredyt hipoteczny.

Jeszcze większe znaczenie mają jednak środki bezzwrotne przekazywane w ramach programu wsparcia budownictwa socjalnego i komunalnego (BSK). Trafiają one bezpośrednio do samorządów, które mają przejąć główny ciężar budowy mieszkań dla osób znajdujących się w tzw. luce mieszkaniowej – zarabiających zbyt dużo, by otrzymać lokal socjalny, ale zbyt mało, by uzyskać kredyt hipoteczny.

„Z uwagi na stale rosnące zainteresowanie programem (…) zwiększono limity wydatków budżetu państwa przeznaczonych na realizację programu BSK. Dotychczasowe limity wydatków w latach 2021–2025 wynosiły po 1 mld zł rocznie. W 2025 r. limit ten został zwiększony do 4 943,3 mln zł. Ostatecznie do Funduszu Dopłat, na potrzeby realizacji programu BSK w 2025 r., przekazano niemal 2,6 mld zł. W 2026 r. z budżetu państwa na bezzwrotne granty dla samorządów w ramach programu BSK zostanie przeznaczone ponad 4 mld zł” – wskazuje minister Lewandowski.

Według danych Funduszu Dopłat wartość zatwierdzonego wsparcia wynosi obecnie 3,485 mld zł. Najwięcej środków ma zostać przeznaczonych na budowę nowych mieszkań (64,5 proc.) oraz remonty i przebudowę pustostanów (34,5 proc.). Niewielka część trafi na zakup nieruchomości lub zmianę ich przeznaczenia.

Nie tylko mieszkania komunalne

Jak podkreśla resort, pieniądze nie są kierowane wyłącznie na lokale komunalne czy społeczne przeznaczone na tani wynajem. Wśród inwestycji finansowanych przez Fundusz Dopłat, którym zarządza BGK, znajdują się również akademiki, noclegownie, schroniska dla osób bezdomnych oraz dawne mieszkania zakładowe.

To przedsięwzięcia rozłożone na kilka lat. Wśród największych projektów znalazły się m.in.:

  • 80 mln zł dla Uniwersytetu Morskiego w Gdyni na budowę akademika dla 188 studentów, którego oddanie planowane jest na 2028 rok,
  • 80,86 mln zł na budowę 206 mieszkań TBS przy ul. Jagiellońskiej w Warszawie (planowane zakończenie w 2027 roku),
  • 130 mln zł dla Poznania na budowę 516 mieszkań TBS przy ul. Żelaznej. Termin realizacji inwestycji nie został jeszcze podany.

Gdzie popłynie najwięcej pieniędzy?

Najwięcej projektów zgłoszono na Mazowszu. Łącznie 211 przedsięwzięć otrzyma 512 mln zł wsparcia. Aż 152 z nich dotyczą Warszawy, gdzie o środki ubiegały się zarówno spółdzielnie mieszkaniowe, jak i poszczególne dzielnice posiadające status gminy.

Wysoko w zestawieniu znalazły się także województwa: śląskie – 403,7 mln zł, dolnośląskie – 380 mln zł i opolskie – 325 mln zł.

W pierwszej piątce największych beneficjentów znalazły się również inwestycje akademikowe. Największa z nich przewiduje utworzenie 622 miejsc dla studentów Uniwersytetu Jagiellońskiego. Najwyższe dofinansowanie otrzymały m.in.:

  • Uniwersytet Morski w Gdyni – 80 mln zł,
  • Uniwersytet Jagielloński – 59,3 mln zł,
  • Uniwersytet Wrocławski – 44 mln zł,
  • Warszawski Uniwersytet Medyczny – 58 mln zł łącznie na budowę i remonty,
  • Uniwersytet Warszawski – ok. 58 mln zł łącznie.

Choć większość środków trafia do dużych ośrodków, takich jak Warszawa czy Poznań, znaczące wsparcie zdobyły również mniejsze samorządy. Przykładem jest SIM w Mińsku Mazowieckim przy ul. Lawendowej, gdzie powstanie 198 mieszkań dzięki dotacji w wysokości 52,6 mln zł. Z kolei SIM w Strzelcach Opolskich otrzymał 20,7 mln zł na budowę 128 mieszkań.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: DGP/forsal.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.