Oświadczenie MON nie mówi całej prawdy. Ekspert miał dostęp do dokumentów dotyczących tej sprawy. „To ja wykończyłem caracale” – te słowa dr. Wacława Berczyńskiego, przewodniczącego podkomisji smoleńskiej, wypowiedziane w wywiadzie udzielonym DGP przed świętami, wywołały olbrzymie poruszenie w mediach i doczekały się szybkiej reakcji resortu obrony.
„Rezygnacja z kontraktu na śmigłowce Caracal nastąpiła na skutek niewywiązania się z zobowiązań offsetowych przez stronę francuską. Procedura offsetowa w postępowaniu na dostawę śmigłowców dla Sił Zbrojnych RP realizowana była przez ministra właściwego do spraw gospodarki (aktualnie Ministra Rozwoju i Finansów). Minister Gospodarki Zarządzeniem z dnia 22 grudnia 2014 r. powołał Zespół do zbadania ofert offsetowych oraz przeprowadzenia negocjacji w celu zawarcia umowy offsetowej związanej z dostawą śmigłowców dla SZ RP” – napisała w oświadczeniu mjr Anna Pęzioł-Wójtowicz, rzeczniczka MON. Dalej wyjaśnia, że „wypowiedź dr. Wacława Berczyńskiego nie ma żadnego związku z prowadzonymi i zakończonymi negocjacjami umowy offsetowej ws. kontraktu na zakup śmigłowców Caracal. Pan Wacław Berczyński nie był członkiem Zespołu do zbadania ofert offsetowych oraz przeprowadzenia negocjacji w celu zawarcia umowy offsetowej, nie wypowiadał się na ten temat, nie informował ministra obrony narodowej o swoim stanowisku i nie miał żadnych podstaw do wpływania na kształtowanie się decyzji Ministerstwa Rozwoju i Finansów”.
Winny czy nie...