Za pochopne rozwiązanie umowy firma może żądać odszkodowania

Agnieszka Lechman-Filipiak, partner, DLA Piper Wiater
Agnieszka Lechman-Filipiak, partner, DLA Piper WiaterDGP
24 lutego 2012

Pracownik rozwiązał umowę o pracę bez wypowiedzenia, wskazując, że pracodawca dopuścił się wobec niego ciężkiego naruszenia obowiązków. Nie sprecyzował jednak, na czym te naruszenia polegały. Jak pracodawca może zakwestionować oświadczenie pracownika?

Zgodnie z art. 55 par. 11 k.p. pracownik może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia, gdy pracodawca dopuści się ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków wobec pracownika. Rozwiązanie takie jest skuteczne bez względu na to, czy wskazywane przez pracownika przyczyny rzeczywiście wystąpiły, tzn. czy rozwiązanie umowy było uzasadnione a także czy pracownik zrobił to zgodnie z przepisami.

Pracodawcy nie przysługuje prawo wniesienia odwołania od nieuzasadnionego lub niezgodnego z prawem rozwiązania umowy o pracę przez pracownika. Inaczej niż pracownik, który w razie zwolnienia przez pracodawcę może domagać się kontynuowania zatrudnienia, pracodawca nie może dochodzić tego od pracownika. Nie oznacza to jednak, że nie może „bronić się” przed nieuzasadnionym rozwiązaniem umowy. Na podstawie art. 611 k.p. może on bowiem dochodzić od pracownika odszkodowania w wysokości wynagrodzenia za okres wypowiedzenia, a w przypadku rozwiązania umowy zawartej na czas określony lub na czas wykonywania określonej pracy – w wysokości wynagrodzenia za okres 2 tygodni. O odszkodowaniu orzeka sąd pracy. Uwzględnienie powództwa pracodawcy będzie oznaczało – oprócz zasądzenia odszkodowania – stwierdzenie, że rozwiązanie umowy przez pracownika było nieuzasadnione.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.