8 tysięcy złotych dla małżeństw za brak rozwodu. Zaskakująca decyzja w tej sprawie już zapadła

8 tysięcy złotych dla małżeństw za brak rozwodu. Zaskakująca decyzja w tej sprawie już zapadła
8 tysięcy złotych dla małżeństw za brak rozwodu. Zaskakująca decyzja w tej sprawie już zapadłaShutterstock / Shutterstock
52 minut temu

Babciowe, osiemset plus, trzysta plus, są tacy, którzy z tego rządowego strumienia pieniędzy nie dostali ani grosza. To pokolenie rodziców z czasów z czasów PRL-u. Czy oni doczekają się teraz jakiejś finansowej gratyfikacji z plusem? Już blisko rok temu pojawiły się obietnice dodatku dla małżonków, którzy mogą się pochwalić długim stażem bycia ze sobą na dobre i na złe. Czy teraz te zapowiedzi zamienią się w konkrety?

Już blisko dwa lata temu pojawiły się mgliste obietnice dodatku dla małżonków, którzy mogą się pochwalić długim stażem bycia ze sobą na dobre i na złe. Do Senatu wpłynęła petycja z propozycją, aby nagrody za długi staż nie ograniczały się jedynie do symbolicznych podarunków czyli dyplomu i medalu od Prezydenta RP, przekazywanego przez wójta czy burmistrza.

Nawet 8 tysięcy za bycie ze sobą na dobre i na złe

Chodzi o to, żeby to były także konkretne pieniądze dla tych, którzy wytrwali ze sobą nie mniej niż 50 lat. Za taki staż nagroda wynosiłaby 5 tysięcy złotych. Co pięć lat stawka szłaby w górę. Tak więc za 55 lat wspólnego życia małżonkowie otrzymywaliby 5, 5 tysiąca złotych, przy stażu wynoszącym 60 lat – 6 tys. Za wytrwanie w związku przez 65 lat - 6,5 tysiąca złotych, staż liczący 70 lat byłby nagradzany kwotą 7 tys. złotych. Przy stażu 75 lat, nagroda urasta do 7,5 tys. zł. Rekordziści, którzy przeżyli ze sobą 80 lat otrzymaliby 8 tysięcy złotych.

Zdaniem autorów petycji pary o długim stażu małżeńskim powinny otrzymywać świadczenie rodzinne na wzór emerytury honorowej, wypłacanej co miesiąc stulatkom, z tą różnicą, że w tym przypadku pieniądze byłyby przyznawane okresowo i jednorazowo.

Zmienne losy petycji

Jakie były losy petycji? Najpierw komisja senacka uznała, że konieczne jest zasięgnięcie opinii resortu rodziny, pracy i polityki społecznej. Ówczesne kierownictwo ministerstwa, za rządów prawicy, zaopiniowało ją negatywnie i sprawa trafiła do szuflady. Teraz pod nowymi rządami nastąpiła zmiana kursu. Sprawa znowu trafiła do zajmującej się petycjami senackiej komisji, która zebrała się w pierwszych dniach grudnia. Ale nie ruszyła z miejsca, bo ministerstwo rodziny nie przygotowało swojej opinii, dlatego senatorowie zdecydowali się dać resortowi więcej czasu.

Komisja senacka sprawę rozpatrywała ponownie z końcem lutego. Senatorowie Prawa i Sprawiedliwości Robert Mamątow i Michał Seweryński przekonywali podczas obrad komisji, że w sytuacji, kiedy mamy do czynienia z falą rozwodów, państwo powinno doceniać trwałość małżeńskich więzi także w wymiarze finansowym. Odmienną opinię wyraziła Ewa Matecka z Platformy Obywatelskiej. Jej zdaniem bycie ze sobą małżonków powinno się opierać na szacunku i miłości, a nie na finansowych świadczeniach.

Inny wątek jaki pojawił się w dyskusji to kwestia z jaką częstotliwością pieniądze powinny być wypłacane. Czy ma to być jednorazowy zastrzyk gotówki, czy też świadczenie, które małżonkowie będą otrzymywać raz na pięć czy dziesięć lat. rozwody

Do sprawy wróciła w czerwcu. Ale tym razem obradowała już nad projektem ustawy w tej sprawie, opracowanym przez Biuro Legislacyjne na potrzeby Komisji Ustawodawczej Senatu.

Komisja zwróciła się do Biura Legislacyjnego o przygotowanie nowej Oceny Skutków Regulacji, tym razem z uwzględnieniem różnych wariantów – w tym także takiego, w którym świadczenie przysługiwałoby wszystkim małżeństwom z co najmniej 50-letnim stażem. Zwrócono uwagę, że wprowadzenie takiego rozwiązania mogłoby oznaczać dla budżetu dodatkowe wydatki sięgające znacznie ponad miliard złotych rocznie. Ostatecznie ustalono, że Komisja Petycji zajmie się tą sprawą ponownie podczas kolejnych posiedzeń.

Senacka Komisja decyzję już podjęła

Jeszcze w czerwcu oszacowano, że realizacja nowego świadczenia kosztowałby 1 miliard złotych. To dlatego resort finansów negatywnie ocenił wprowadzenie programu, ze względu na duże koszty i obciążenie budżetu. Petycję senatorowie wzięli na warsztat w połowie października.

Z jakim skutkiem? Negatywnym. Nie przeszedł nawet pomysł zmniejszenia puli do małżeństw, które świętują 50-lecie. - Większością głosów Komisja podjęła decyzję o niekontynuowaniu prac nad petycją numer P10-11/23. Ale może w przyszłości (...) do tematu wrócimy - poinformował przewodniczący komisji Robert Mamątow.

Czy to może być lekarstwo na rozwodową epidemię?

Czy nowe świadczenie mogłoby być finansowym elementem cementującym małżeństwa w czasach, kiedy mamy do czynienia z falą rozwodów? Jak wynika z danych Głównego Urzędu w 2024 roku podobnie jak w 2023 roku, rozwiodło się blisko 57 tys. par. Przed rozstaniem małżonkowie przeżywają wspólnie średnio ponad czternaście lat.

Przeciwnicy pomysłu nagradzania par za bycie ze sobą na dobre i na złe argumentują, że niektórzy małżonkowie ze względu na pieniądze byliby skłonni do trwania w toksycznych związkach. Są też i inne wątpliwości. Co w sytuacji, kiedy jedno z małżonków umrze przed otrzymaniem świadczenia. Czy nagroda nadal by przysługiwała?

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.