Firmy buntują się przeciw finansowaniu badań, które trzeba prowadzić, gdy pracownik skarży się do inspekcji pracy, że nie został wpisany na listę uprawniającą do emerytury pomostowej.
– Od kilku miesięcy od Państwowej Inspekcji Pracy (PIP) domagamy się jasnej odpowiedzi, kto ma zapłacić za badania stanowisk pracy, których wiarygodność zakwestionowali pracownicy. Osoby te, wnosząc skargę do PIP, wymuszają nową ocenę tych prac – mówi Magdalena Janczewska, ekspert ds. społeczno-gospodarczych Konfederacji Pracodawców Polskich.
Zgodnie z wyjaśnieniem skierowanym przez PIP do pracodawców, inspektor pracy po otrzymaniu skargi ustala, czy pracownik wykonuje prace określone w ustawie o emeryturach pomostowych. Procedura dokonywania kwalifikacji konkretnych prac jest zróżnicowana m.in. w zależności od czynników ryzyka. Trzeba np. rozstrzygnąć, czy zatrudniony pracuje w mikroklimacie gorącym albo wykonuje ciężką pracę fizyczną związaną z bardzo dużym obciążeniem wynikającym z konieczności pracy w wymuszonej pozycji ciała.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.