Nowy podatek od 1 sierpnia. Rząd ugiął się po konsultacjach, stawka wyniesie 60 proc.

Dłoń trzymająca plik polskich banknotów, w tle zdjęcie premiera Donalda Tuska
Nowy podatek od 1 sierpnia. Rząd zabierze aż 60 proc. Czy przez to podrożeje paliwo?Shutterstock
dzisiaj, 07:29

Od 1 sierpnia ma zacząć obowiązywać nowa danina skierowana do części firm paliwowych. Choć początkowo największe emocje budziła stawka podatku, po przyjęciu projektu przez rząd dyskusja coraz częściej koncentruje się wokół innego pytania – czy państwo może objąć podatkiem zyski osiągnięte jeszcze przed wejściem ustawy w życie.

Po konsultacjach rząd złagodził pierwotne założenia projektu i obniżył proponowaną stawkę z 75 do 60 proc. Nie zmienił jednak podstawowej konstrukcji podatku ani terminu jego wejścia w życie.

Nowy podatek od 1 sierpnia 2026. Kto zapłaci podatek od nadzwyczajnych zysków?

Projekt przewiduje wprowadzenie czasowego podatku od nadzwyczajnych zysków, określanego jako windfall tax. Ma on dotyczyć przedsiębiorców działających na rynku paliw ciekłych, przede wszystkim producentów, importerów oraz podmiotów dokonujących wewnątrzwspólnotowego nabycia paliw.

Ministerstwo Finansów szacuje, że nowe przepisy obejmą zaledwie kilkadziesiąt podmiotów, a zdecydowana większość wpływów ma pochodzić od największych uczestników rynku. Według oceny skutków regulacji około 60 proc. podstawy opodatkowania przypada na największy krajowy koncern paliwowy, a pozostałe 40 proc. na inne przedsiębiorstwa.

Nowy podatek od 1 sierpnia. Jakie firmy mogą zostać objęte nową daniną? [LISTA]

Projekt ustawy nie zawiera listy przedsiębiorstw, które automatycznie zostaną objęte nową daniną. O tym zdecyduje spełnienie ustawowych kryteriów, przede wszystkim prowadzenie działalności związanej z produkcją, importem lub wewnątrzwspólnotowym nabyciem paliw ciekłych oraz osiągnięcie zysków przekraczających poziom wyliczony według tzw. marży referencyjnej. W praktyce oznacza to, że w kręgu potencjalnych podatników mogą znaleźć się najwięksi uczestnicy polskiego rynku paliw. Mowa między innymi o:

  • Orlen,
  • Unimot,
  • BP Polska,
  • Shell Polska,
  • Circle K Polska,
  • MOL Polska,
  • TotalEnergies Marketing Polska.

Nie oznacza to jednak, że wszystkie wymienione firmy zapłacą nowy podatek. Ostatecznie zadecydują wyniki finansowe za okres objęty ustawą oraz sposób wyliczenia nadzwyczajnego zysku. Ministerstwo Finansów szacuje, że nowe przepisy obejmą około 20–30 podmiotów działających na rynku paliw, a największa część wpływów ma pochodzić od największych przedsiębiorstw z tej branży.

Podatek od 1 sierpnia obejmie wcześniejsze zyski. Dlaczego przepisy budzą kontrowersje?

Projekt zakłada wejście ustawy w życie 1 sierpnia 2026 r., ale podatek ma objąć nadzwyczajne zyski osiągnięte od 1 marca do 31 grudnia 2026 r. To właśnie ten mechanizm wywołuje największą dyskusję wśród prawników i ekonomistów. Z punktu widzenia przedsiębiorców oznacza to konieczność rozliczenia części przychodów uzyskanych kilka miesięcy przed rozpoczęciem obowiązywania nowych przepisów. Zwolennicy rozwiązania argumentują, że chodzi o wyjątkową sytuację wywołaną gwałtownym wzrostem cen paliw i napięciami geopolitycznymi. Krytycy wskazują natomiast na zasadę pewności prawa oraz przewidywalności systemu podatkowego.

Nowy podatek 2026. Ile wyniesie stawka i jak będzie liczona danina?

Pierwsza wersja projektu przewidywała 75-procentową stawkę podatku od nadzwyczajnych zysków. Po konsultacjach rząd zdecydował się jednak na jej obniżenie do 60 proc. Danina nie obejmuje całego dochodu przedsiębiorstwa. Podstawę opodatkowania stanowi jedynie nadwyżka przychodów ponad poziom wyliczony przy zastosowaniu marży referencyjnej, opartej na wynikach z roku obrotowego zakończonego przed 1 marca 2026 r., powiększonych o 20 proc.

Przykład

Firma osiąga dziś znacznie wyższą marżę niż wynikałoby to z jej historycznych wyników. Dopiero ta dodatkowa część przychodów może zostać objęta nową daniną.

Nowy podatek ma przynieść 4 mld zł. Na co rząd chce wydać te pieniądze?

Według aktualnych założeń wpływy z podatku mają wynieść około 4 mld zł. Środki mają finansować pakiet „Ceny Paliwa Niżej", obejmujący między innymi utrzymanie obniżonych obciążeń podatkowych oraz maksymalnych cen detalicznych wybranych paliw. Ministerstwo Finansów argumentuje, że część nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw powinna zostać wykorzystana do ograniczenia kosztów ponoszonych przez kierowców i transport publiczny.

Czy nowy podatek wpłynie na ceny paliw? Co mogą odczuć kierowcy?

Projekt nie nakłada nowej daniny na osoby tankujące paliwo ani na zwykłych podatników. Nie oznacza to jednak, że pozostanie całkowicie neutralny dla rynku. Ekonomiści od lat zwracają uwagę, że część kosztów podatkowych przedsiębiorstwa mogą próbować przenosić na klientów. Jednocześnie rząd przekonuje, że wpływy z podatku mają finansować rozwiązania obniżające ceny paliw, dlatego ostateczny efekt dla kierowców będzie zależał również od sytuacji na światowym rynku ropy, kursu dolara oraz dalszego przebiegu wydarzeń geopolitycznych.

Podstawa prawna

Projekt ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków z tytułu wytwarzania niektórych paliw ciekłych i ich obrotu osiągniętych w 2026 r., opublikowany w wykazie prac legislacyjnych Rady Ministrów.

Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png