Polacy od najmłodszych lat uczą się oszczędzania. „Odłóż na później, kiedyś się przyda” – to rada, którą słyszało wiele osób. Efekt? Ponad bilion złotych zgromadzonych na rachunkach bankowych, często nisko oprocentowanych lub w ogóle nieoprocentowanych. Jak sprawić, aby te pieniądze zaczęły pracować? Czy Osobiste Konto Inwestycyjne (OKI) może zachęcić Polaków do inwestowania?
Na te pytania w programie „Z pierwszej strony” odpowiada Mikołaj Raczyński, wiceprezes Polskiego Funduszu Rozwoju ds. inwestycji oraz członek Rady Przyszłości przy Prezesie Rady Ministrów.
Bezpieczeństwo i zaufanie kluczem do sukcesu OKI
Pieniądze są tematem, który budzi wiele emocji. Nic więc dziwnego, że nowe rozwiązania inwestycyjne spotykają się z ostrożnością. Obawy przed ryzykiem oraz brak wiedzy sprawiają, że wielu Polaków wciąż wybiera tradycyjne formy oszczędzania.
Jak przekonuje Mikołaj Raczyński, projekt osobistych kont inwestycyjnych został przygotowany właśnie z myślą o tych obawach.
„Przede wszystkim trzeba pokazać, że jest to rozwiązanie korzystne i bezpieczne. To są dwa kluczowe elementy, które inwestor musi zobaczyć, żeby zdecydować się na takie rozwiązanie.”
Gość programu podkreśla również, że OKI nie jest nowym podatkiem, jak sugerowały niektóre publikacje.
„Każdy będzie mógł zdecydować, czy chce inwestować w ramach osobistych kont inwestycyjnych, czy pozostać przy obecnych zasadach. To rozwiązanie jest całkowicie dobrowolne.”
Jedną z największych zalet nowego systemu ma być zwolnienie z podatku od zysków kapitałowych dla aktywów o wartości do 100 tys. zł zgromadzonych na koncie.
Szwedzki przykład pokazuje, że Osobiste Konto Inwestycyjne działa
Podczas rozmowy Mikołaj Raczyński zwrócił uwagę, że podobny system od lat funkcjonuje w Szwecji i cieszy się ogromnym zainteresowaniem.
„Dzisiaj, po 14 latach, prawie co drugi dorosły Szwed ma otwarte takie konto.”
To dowód, że rozwiązanie, które dla Polaków jest nowością, w innych krajach stało się standardem. Inwestowanie prywatnych oszczędności nie tylko pomaga budować majątek obywateli, ale również wspiera rozwój całej gospodarki poprzez finansowanie przedsiębiorstw i rynku kapitałowego.
Raczyński podkreśla, że inwestorzy sami zdecydują, w jakie instrumenty ulokują swoje środki – od lokat i obligacji po fundusze czy akcje.
„Każdy ma dowolność w kształtowaniu tego, jak chce inwestować. Osobiste konta inwestycyjne mają zachęcić również drobnych inwestorów do korzystania z rynku kapitałowego, który historycznie przynosi wyższe stopy zwrotu, a gospodarce dostarcza kapitału na rozwój.”
Oszczędności mogą pracować dla całej gospodarki
Według szacunków przywołanych w rozmowie, w perspektywie kilku lub kilkunastu lat na osobiste konta inwestycyjne mogą trafić dziesiątki miliardów złotych. Środki te mogłyby finansować rozwój państwa poprzez zakup obligacji skarbowych, wspierać przedsiębiorstwa dzięki obligacjom korporacyjnym lub zasilać polskie spółki notowane na Giełdzie Papierów Wartościowych.
Jak zaznacza wiceprezes PFR, celem projektu jest połączenie dwóch potrzeb – oszczędzających Polaków szukających korzystnych form inwestowania oraz firm poszukujących kapitału na rozwój.
Team Poland – wsparcie dla polskich firm
Rozmowa dotyczyła również programu Team Poland, którego celem jest wspieranie ekspansji zagranicznej polskich przedsiębiorstw. Inicjatywa łączy kompetencje kilku instytucji rozwoju, aby przedsiębiorcy mogli w jednym miejscu uzyskać kompleksową pomoc przy wejściu na nowe rynki.
Jak wyjaśnia Mikołaj Raczyński, chodzi nie o przenoszenie działalności za granicę, lecz o budowanie silnych polskich firm o międzynarodowym zasięgu.
„Nie chodzi o zmianę siedziby firmy. Mówimy o przedsiębiorstwach, które mają siedzibę w Polsce, ale chcą przejąć konkurenta lub dostawcę za granicą i w ten sposób budować swoją siłę.”
Celem programu jest stworzenie polskich przedsiębiorstw zdolnych skutecznie konkurować na światowych rynkach i budować trwałą przewagę konkurencyjną.
Więcej w programie „Z pierwszej strony”
Nowe osobiste konta inwestycyjne, przyszłość rynku kapitałowego, rozwój polskich firm oraz działania Rady Przyszłości to tylko część tematów poruszonych w rozmowie Szymona Glonka z Mikołajem Raczyńskim.
Cały wywiad warto obejrzeć, aby poznać szczegóły planowanych zmian i dowiedzieć się, jak mogą one wpłynąć zarówno na oszczędności Polaków, jak i rozwój krajowej gospodarki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu