Nowy podatek od 1 sierpnia. Rząd wprowadza stawkę aż 75 procent

Nowy podatek od 1 sierpnia 2026 – kalkulator i pieniądze symbolizujące rozliczenia podatkowe
Rząd szacuje, że nowy podatek może przynieść budżetowi nawet 5,1 mld zł wpływówShutterStock
59 minut temu

Ministerstwo Finansów pokazało szczegóły projektu podatku od nadmiarowych zysków firm paliwowych. Nowa danina miałaby wejść w życie 1 sierpnia 2026 r., jednak obejmować również część dochodów osiągniętych wcześniej. Rząd liczy na wpływy sięgające nawet 5,1 mld zł i zapowiada, że pieniądze wrócą do kierowców oraz pasażerów transportu publicznego.

Podatek od nadmiarowych zysków 2026. Dlaczego MF chce nowej daniny dla firm paliwowych?

Resort finansów argumentuje, że gwałtowne wzrosty cen ropy po napięciach na Bliskim Wschodzie doprowadziły do wyjątkowej sytuacji na rynku paliw. Według autorów projektu część przedsiębiorstw osiągnęła zyski znacząco wyższe od historycznych poziomów, a źródłem tych dodatkowych przychodów nie były inwestycje czy innowacje, lecz nadzwyczajne warunki rynkowe.

Takie rozwiązania nie są nowością w Europie. Po kryzysie energetycznym podobne mechanizmy stosowały m.in. niektóre państwa Unii Europejskiej wobec producentów energii i koncernów paliwowych. Polski projekt wpisuje się w ten sam kierunek – państwo chce przejąć część nadzwyczajnych zysków i przeznaczyć je na łagodzenie skutków wzrostu cen dla obywateli.

Podatek od 1 sierpnia 2026 ma objąć wcześniejsze zyski. Czy przepisy będą działać wstecz?

Największe zainteresowanie budzi zapis przewidujący, że podatek miałby obowiązywać od 1 sierpnia, ale obejmować dochody uzyskane już od 1 marca 2026 r. do 31 grudnia 2026 roku. Projektodawcy sami przyznają, że taki mechanizm może budzić kontrowersje prawne. W polskim systemie prawnym zasada niedziałania prawa wstecz należy do podstawowych standardów państwa prawa. Nie oznacza to jednak całkowitego zakazu retroaktywności. W orzecznictwie sądów i Trybunału Konstytucyjnego pojawiały się sytuacje, w których przepisy podatkowe obejmowały zdarzenia wcześniejsze, jeśli ustawodawca wykazał szczególnie ważny interes publiczny.

Kto zapłaci podatek od nadmiarowych zysków? Lista firm objętych nową daniną

Projekt nie jest skierowany do kierowców ani zwykłych podatników. Danina ma objąć przedsiębiorstwa zajmujące się:

  • produkcją paliw ciekłych,
  • importem paliw,
  • wewnątrzwspólnotowym nabyciem paliw.

Według szacunków Ministerstwa Finansów nowe przepisy mogą objąć około 20–30 podmiotów działających na rynku paliwowym. Wśród firm analizowanych przez rynek naturalnie pojawiają się największe krajowe koncerny paliwowe, jednak ostateczny katalog podatników będzie wynikał bezpośrednio z ustawy i spełnienia ustawowych kryteriów.

Podatek 75 proc. od nadmiarowych zysków. Jak MF wyliczy nową daninę?

Najbardziej spektakularnie wygląda sama stawka. Jak informuje "Fakt", projekt przewiduje 75-procentowy podatek od części zysków uznanych za nadmiarowe. Nie oznacza to jednak opodatkowania całego dochodu przedsiębiorstwa. Mechanizm opiera się na porównaniu aktualnych wyników z tzw. marżą referencyjną. Punktem odniesienia ma być średnia marża z ostatniego roku obrotowego sprzed 1 marca 2026 r., powiększona o 20 proc. Dopiero nadwyżka ponad ten poziom podlegałaby opodatkowaniu.

Dla przedsiębiorców oznacza to konieczność bardzo szczegółowego dokumentowania kosztów i przychodów. Dla księgowych istotna jest jeszcze jedna informacja: zapłaconego podatku nie będzie można zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów.

4,2–5,1 mld zł z nowego podatku. Na co rząd przeznaczy pieniądze?

Rząd szacuje wpływy z nowej daniny na 4,2–5,1 mld zł. Znaczna część środków miałaby trafić do budżetu już w sierpniu, kiedy przedsiębiorstwa wpłaciłyby pierwszą skumulowaną zaliczkę obejmującą okres od marca do lipca. Według założeń projektu pieniądze mają zostać wykorzystane na trzy cele:

  1. utrzymanie obniżonej stawki VAT na paliwa,
  2. zamrożenie części obciążeń wpływających na ceny paliw,
  3. dopłaty do transportu publicznego.

Ten element odróżnia projekt od klasycznej podwyżki podatków. Rząd przedstawia go jako mechanizm redystrybucji środków od podmiotów korzystających na kryzysie do konsumentów ponoszących jego koszty.

Czy nowy podatek obniży ceny paliw? Co odczują kierowcy?

Największa niewiadoma dotyczy efektu końcowego dla cen na stacjach. Ekonomiści od lat zwracają uwagę, że podatki nakładane na przedsiębiorstwa często są częściowo przerzucane na klientów. W przypadku rynku paliw sytuacja jest bardziej złożona. Jeżeli równocześnie państwo utrzyma preferencje podatkowe i dopłaty finansowane z wpływów nowej daniny, część kierowców może faktycznie odczuć niższe koszty tankowania niż w scenariuszu bez interwencji państwa. Ostateczny bilans zależeć będzie jednak od cen ropy na światowych rynkach, kursu dolara oraz dalszego rozwoju sytuacji geopolitycznej.

Podatek działający wstecz? Eksperci wskazują na ryzyko sporów prawnych

Obok kwestii gospodarczych pojawia się również pytanie o bezpieczeństwo regulacyjne. Inwestorzy zwykle oczekują stabilnych zasad opodatkowania, a każda nadzwyczajna danina zwiększa niepewność dotyczącą przyszłych inwestycji. Zwolennicy projektu wskazują na konieczność reagowania na wyjątkowe sytuacje kryzysowe. Krytycy odpowiadają, że nawet słuszny cel fiskalny nie powinien prowadzić do osłabiania przewidywalności prawa. Właśnie wokół tego sporu może koncentrować się dalsza dyskusja nad projektem.

Podstawa prawna

  1. Projekt ustawy o podatku od nadmiarowych zysków przedsiębiorstw sektora paliwowego (Ministerstwo Finansów – etap projektowy).
  2. Ustawa z 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podatkowa.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.