Chcesz ominąć długą kolejkę do sanatorium? Jest sposób na szybszy pobyt bez opłat

Teren sanatorium, po którym spacerują kuracjusze
Jak wyjechać do sanatorium bez opłat i znacznie skrócić kolejkę?ShutterStock
48 minut temu
aktualizacja 53 minut temu

Na leczenie uzdrowiskowe finansowane przez NFZ trzeba czekać nawet kilkanaście miesięcy, a pacjenci i tak ponoszą część kosztów pobytu. Istnieje jednak rozwiązanie, które pozwala wyjechać szybciej i bez dopłaty za zakwaterowanie. Dla kogo wyjazd na taki turnus jest dostępny?

Choć sanatorium wielu osobom kojarzy się z długim oczekiwaniem i dodatkowymi wydatkami, w praktyce istnieją różne ścieżki skorzystania z takiego leczenia. Standardowy wyjazd w ramach NFZ wymaga skierowania od lekarza i zwykle wiąże się z kolejką oraz częściową odpłatnością za nocleg i wyżywienie. Osoby aktywne zawodowo mogą jednak liczyć na alternatywę, która pozwala przyspieszyć rehabilitację i uniknąć części kosztów.

Wyjazd do sanatorium z NFZ

Przypomnijmy, kto może skorzystać z leczenia na NFZ i ile to kosztuje. Z sanatorium może skorzystać każda osoba objęta ubezpieczeniem zdrowotnym, za którą odprowadzane są składki. Prawo do takiej formy leczenia mają również dzieci, nawet jeśli ich rodzice nie pracują i nie opłacają składek. Podstawą wyjazdu jest skierowanie wystawione przez lekarza, który ocenia, czy pobyt w sanatorium jest uzasadniony medycznie.

W przypadku pobytu finansowanego przez NFZ pacjent nie pokrywa kosztów samego leczenia, ale musi dopłacić do zakwaterowania i wyżywienia. Stawki zależą od standardu pokoju i sezonu rozliczeniowego. Pierwszy, jesienno-zimowy, trwa od października do kwietnia. Drugi, wiosenno-letni, obejmuje okres od maja do września. Standardowy turnus trwa 21 dni, dlatego całkowity koszt pobytu wylicza się przez pomnożenie stawki dobowej przez 21.

Ile wynoszą stawki za pokoje w sanatorium?

W przypadku pokoi jednoosobowych z pełnym węzłem sanitarnym stawka wynosi 32,60 zł w pierwszym sezonie i 40,90 zł w drugim. Pokój jednoosobowy w studiu kosztuje 26,10 zł w sezonie jesienno-zimowym oraz 37,40 zł w sezonie wiosenno-letnim. Z kolei za pokój jednoosobowy bez pełnego węzła sanitarnego trzeba zapłacić 24,90 zł w pierwszym sezonie i 33,20 zł w drugim.

W pokojach dwuosobowych z pełnym węzłem sanitarnym obowiązuje stawka 19,50 zł w pierwszym sezonie i 27,30 zł w drugim. Pokój dwuosobowy w studiu kosztuje 16,30 zł od października do kwietnia i 24,90 zł od maja do września. Za pokój dwuosobowy bez pełnego węzła sanitarnego pacjent zapłaci 14,20 zł w pierwszym sezonie oraz 19,50 zł w drugim.

Najniższe stawki dotyczą pokoi wieloosobowych. Pokój wieloosobowy z pełnym węzłem sanitarnym kosztuje 12,50 zł w sezonie jesienno-zimowym i 14,80 zł w sezonie wiosenno-letnim. W systemie studio jest to odpowiednio 11,90 zł i 13,60 zł. Natomiast pokój wieloosobowy bez pełnego węzła sanitarnego kosztuje 10,60 zł w pierwszym sezonie i 11,90 zł w drugim.

Co oznaczają standardy pokojów?

Pełny węzeł sanitarny oznacza łazienkę wyposażoną w umywalkę, WC oraz wannę albo prysznic. System studio polega natomiast na tym, że dwa pokoje korzystają ze wspólnej łazienki.

Czas oczekiwania na wyjazd do sanatorium zależy od regionu

Na wyjazd do sanatorium nie czeka się tyle samo w całej Polsce. Z danych NFZ wynika, że średni czas oczekiwania na uzdrowiskowe leczenie sanatoryjne dorosłych wynosi obecnie 6 miesięcy. W poszczególnych województwach wygląda to następująco:

  • 4 miesiące - województwa kujawsko-pomorskie, podlaskie i warmińsko-mazurskie
  • 5 miesięcy - województwa pomorskie i świętokrzyskie
  • 6 miesięcy - województwa dolnośląskie, lubelskie, lubuskie, podkarpackie i wielkopolskie
  • 7 miesięcy - województwa małopolskie, mazowieckie, opolskie i zachodniopomorskie
  • 8 miesięcy - województwo łódzkie
  • 9 miesięcy - województwo śląskie.

Są sposoby na przyspieszenie terminu wyjazdu na turnus

Czas oczekiwania na leczenie uzdrowiskowe w ramach NFZ da się czasem skrócić, korzystając ze zwrotów, czyli miejsc zwolnionych przez pacjentów, którzy zrezygnowali z wyjazdu. W tym celu należy zadzwonić do swojego wojewódzkiego oddziału NFZ i zapytać o możliwość skorzystania ze zwrotów. Jeśli zdecydujemy się na wyjazd, trzeba być przygotowanym na rozpoczęcie turnusu nawet w ciągu 14 dni. To jednak niejedyny sposób na szybsze podjęcie leczenia.

Istnieje inna ścieżka, dzięki której można dostać się do sanatorium bez wielomiesięcznego oczekiwania. Co ważne, w tym przypadku pacjent nie dopłaca do noclegu. To rozwiązanie nie obejmuje jednak wszystkich uprawnionych do leczenia uzdrowiskowego.

Jest szybsza ścieżka, ale tylko dla pracujących

Alternatywą dla wyjazdu finansowanego przez NFZ jest rehabilitacja sanatoryjna opłacana przez ZUS. Z tej możliwości mogą skorzystać osoby pracujące, którym grozi utrata zdolności do pracy. To właśnie ta grupa może liczyć na szybsze skierowanie i pełne pokrycie kosztów pobytu.

Ta forma rehabilitacji nie jest dostępna dla emerytów ani dzieci. W odróżnieniu od leczenia sanatoryjnego w ramach NFZ, tutaj pacjent nie ponosi kosztów noclegu. ZUS zwraca także wydatki związane z dojazdem do ośrodka oraz powrotem.

Skierowanie z ZUS można dostać szybciej niż w NFZ

Czas oczekiwania na skierowanie na rehabilitację wynosi około 9 tygodni, jednak w zależności od profilu leczenia termin ten może być krótszy, choć w niektórych przypadkach (np. przy rehabilitacji leczniczej w schorzeniach narządu głosu) bywa dłuższy. To oznacza, że dla części pracujących ubezpieczonych rehabilitacja w ramach ZUS może okazać się znacznie szybszą drogą do rozpoczęcia leczenia niż standardowy wyjazd do sanatorium finansowany przez NFZ.

W tej procedurze nie ma zwrotów

W przypadku rehabilitacji organizowanej przez ZUS nie funkcjonuje system zwrotów znany z wyjazdów sanatoryjnych w ramach NFZ. Oznacza to, że wolne miejsca są rozdysponowywane wewnętrznie, a pacjenci nie korzystają tutaj z mechanizmu przyspieszenia wyjazdu na zasadzie oczekiwania na zwolniony termin.

Szybszy wyjazd do sanatorium [PODSUMOWANIE]

Wyjazd do sanatorium w ramach NFZ nadal oznacza dość długie oczekiwanie i konieczność dopłaty do zakwaterowania. Szybszą i korzystniejszą finansowo ścieżką może być rehabilitacja sanatoryjna finansowana przez ZUS, ale jest ona przeznaczona wyłącznie dla osób pracujących zagrożonych utratą zdolności do pracy. Dla tej grupy to realna szansa na krótszy czas oczekiwania, brak dopłat za pobyt i zwrot kosztów dojazdu.

Źródło: gazetaprawna.pl
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.