"Frances Ha" - recenzja

"Frances Ha"
Frances HaMedia
23 lipca 2013

"Frances Ha" to urocza komedia, w której najzabawniejszy okazuje się ostry dowcip o technikach osiągania orgazmu.

Wypełniające film Noaha Baumbacha sprzeczności okazują się jednak wyłącznie pozorne. Amerykański reżyser skąpał obraz w czerni i bieli, nasycił fabułę nawiązaniami do klasyków francuskiej Nowej Fali i nadał swojemu filmowi wymiar niezwykle nostalgiczny. Jednocześnie nie stracił jednak kontaktu z rzeczywistością i udowodnił, że doskonale rozumie dylematy współczesnych młodych ludzi. Nie bez powodu tytułowa bohaterka nie może znaleźć stałej pracy, nieustannie boryka się z kłopotami finansowymi i bez przerwy zmienia miejsce zamieszkania. Klasa Baumbacha polega na umiejscowieniu swojej fabuły w pół drogi między mistrzowską stylizacją a głęboką szczerością. Dzięki temu „Frances Ha” jest jednym z najlepszych filmów ostatnich miesięcy.

Pozostało 72% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.