"Sztuka znikania", kreacyjny dokument Konopki i Rosołowskiego jest jak rytuał egzorcyzmujący z naszej historii patos i zadęcie.
W 1956 r. Horace Miner wywołał konsternację w środowisku antropologów za sprawą publikacji eseju „Rytuały cielesne wśród ludu Nacirema”. Amerykański naukowiec nabrał kolegów po fachu, którzy nie dostrzegli, że opis życia fikcyjnego plemienia odnosi się w rzeczywistości do zachowań współczesnych mieszkańców USA. Zrealizowana przez duet Bartosz Konopka – Piotr Rosołowski „Sztuka znikania” ma w sobie podobną przekorę. Najnowszy dokument twórców „Królika po berlińsku” to doskonały filmowy żart, który z biegiem czasu odsłania jednak w sobie zaskakującą głębię.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.