"Sztuka znikania" - recenzja

"Sztuka znikania"
"Sztuka znikania"Media
22 lipca 2013

"Sztuka znikania", kreacyjny dokument Konopki i Rosołowskiego jest jak rytuał egzorcyzmujący z naszej historii patos i zadęcie.

W 1956 r. Horace Miner wywołał konsternację w środowisku antropologów za sprawą publikacji eseju „Rytuały cielesne wśród ludu Nacirema”. Amerykański naukowiec nabrał kolegów po fachu, którzy nie dostrzegli, że opis życia fikcyjnego plemienia odnosi się w rzeczywistości do zachowań współczesnych mieszkańców USA. Zrealizowana przez duet Bartosz Konopka – Piotr Rosołowski „Sztuka znikania” ma w sobie podobną przekorę. Najnowszy dokument twórców „Królika po berlińsku” to doskonały filmowy żart, który z biegiem czasu odsłania jednak w sobie zaskakującą głębię.

Pozostało 70% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.