Hiszpańska policja aresztowała poszukiwanego od 23 lat Polaka. 51-letni mężczyzna, prawdopodobnie członek gangu z Pruszkowa, jest podejrzany o współudział w zabójstwie i porwaniu. Został zatrzymany w Bilbao na północy kraju.
Jak poinformował Wydział Bezpieczeństwa Kraju Basków, tydzień temu Polak został przyłapany na drobnej kradzieży w centrum handlowym w Barakaldo, nieopodal Bilbao. Po spisaniu danych wypuszczono go na wolność. Okazało się jednak, że jego odciski palców są w bazie danych Interpolu, a legitymujący się fałszywymi dokumentami Polak jest od lat ścigany międzynarodowym listem gończym.
Został aresztowany w sobotę. W niedzielę po południu osadzono go w więzieniu w Basauri koło Bilbao.
Policja z Kraju Basków donosi, że aresztowany jest podejrzany w Polsce o współudział w zabójstwie i porwaniu. Ponad dziesięć lat temu miał też popełniać przestępstwa w Barcelonie i od tamtej pory jest ścigany również przez katalońską policję. Nie wiadomo, czy jego ekstradycja nie będzie poprzedzona procesem za przestępstwa dokonane na terenie Hiszpanii.
- „Pruszków” był, a jakby go nie było. Wyroki pokazują, że państwo przegrało
- 51 mln zł w budżecie policji to pensje konfidentów
- Opozycja o wyroku ws. "Pruszkowa": porażka aparatu sprawiedliwości
- Miliony dla adwokatów "Pruszkowa" - z pieniędzy podatników
- Tajne spotkanie gangsterów w Warszawie. Chodziło o podział stref wpływów
- Wyroki dla szefów gangu pruszkowskiego: 1,5 roku dla "Parasola", "Słowik" i "Bolo" - uniewinnieni
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu