„Pruszków” był, a jakby go nie było. Wyroki pokazują, że państwo przegrało

14 września 2012

Świadek koronny może być najsłabszym punktem aktu oskarżenia, a przepisy o praniu brudnych pieniędzy można obejść

Bossowie mafii pruszkowskiej zostali uniewinnieni, gdyż sąd nie dał wiary zeznaniom czterech świadków koronnych, w tym najsłynniejszego Jarosława S. „Masy”. Trwający ponad sześć lat proces zakończył się spektakularną klęską prokuratury i jeśli wyrok się uprawomocni, kilkunastu gangsterów wyjdzie na wolność.

Pomimo uniewinniających wyroków wolności nie odzyska dwóch, uchodzących za najbardziej niebezpiecznych, liderów gangu: Andrzej Z. „Słowik” i Zygmunt R. „Bolo”.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.