Coraz wyraźniej widać, że amerykańskim wytwórniom DreamWorks czy Pixar rośnie poważna konkurencja. Dowodem jest znakomita animacja „Prawie jak Gladiator”, za którą jest odpowiedzialne włoskie studio Rainbow (spod ich skrzydeł wyszła też ukochana przez dziewczynki seria „Winx”).
Kreskówka włoskiego reżysera Iginia Straffiego powstawała aż sześć lat, ale opłacało się czekać na efekty – chociażby imponującą replikę rzymskiego koloseum czy dynamiczne sceny walki w technice 3D, dzięki którym udało się przybliżyć małym widzom obraz dawnej rzymskiej cywilizacji, zachowując jej ducha i czar. Zaniepokojeni rodzice mogą być jednak spokojni – scenarzyści sprawnie ominęli temat bezwzględnych mechanizmów władzy w starożytnym Rzymie, krwawych bijatyk i scen grozy rodem ze „Spartacusa” Kubricka czy „Gladiatora”Scotta.Zamiast tego mamy utrzymaną w familijnym klimacie mądrą i przy okazji zabawną opowieść (brawo za żart o zamykaniu dachu na stadionie) o konsekwentnym dążeniu do celu, poświęceniu i odkrywaniu w sobie ukrytych pokładów możliwości.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.