„Ralph Demolka”, jak wszystkie dobre produkcje Disneya,ma w sobie energię, radość, odpowiedni morał i świetnie napisany scenariusz (do tego trzeba dorzucić doskonale przetłumaczone na polski dialogi). Ale frajdę sprawi także fanom gier komputerowych – zwłaszcza tym nieco starszym.
Być może „Ralph Demolka” nie wyróżniałby się specjalnie spośród innych produkcji Disneya, gdyby nie kapitalne wykorzystanie motywów z gier komputerowych. Wszystko bowiem rozgrywa się w cyfrowym świecie automatów stojących w salonie gier wideo. Ich bohaterowie zaś – w wolnych chwilach, oczywiście – spotykają się na ploteczki, romanse, a nawet w specjalnej grupie wsparcia dla komputerowych złoczyńców. Nawet negatywni bohaterowie potrzebują bowiem czasami chwili oddechu. Ralph Demolka – ten zły z gry „Felix Zaradzisz”– ma dość. Wciąż musi burzyć pikselową kamienicę, a inni bohaterowie gry nie chcą z nim utrzymywać kontaktów nawet po pracy. Ralph mieszka więc na wysypisku cyfrowych śmieci, a pewnego dnia po prostu ucieka z gry.Ato może mieć poważne konsekwencje.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.