Andrzej Chyra. Człowiek ze skazą

Andrzej Chyra. Człowiek ze skazą
Andrzej Chyra w filmie "W imię" Małgorzaty SzumowskiejInne
1 sierpnia 2014

Na tegorocznym Festiwalu Dwa Brzegi w cyklu „I Bóg stworzył aktora” zaplanowano retrospektywę Andrzeja Chyry

Skrót artykułu

Roy Cohn miał w oczach śmierć. Zobaczyłem to wyraźnie tamtego lutowego dnia. Minęło siedem lat z okładem, a ja ciągle to widzę. W auli warszawskiej SGGW trwało premierowe przedstawienie „Aniołów w Ameryce” Tony’ego Kushnera w inscenizacji Krzysztofa Warlikowskiego. W drugiej bodajże – a swojej pierwszej – scenie w spektaklu Roy Cohn był jeszcze samym jadem, ekstraktem ze złości. Dziwnym, ekwilibrystycznym niemal sposobem podnosił jednocześnie chyba ze cztery telefoniczne słuchawki, cedząc jednocześnie przez zęby: „Szkoda, że nie jestem ośmiornicą, pieprzoną ośmiornicą”.

Pozostało 95% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.