Dzięki przypadkowemu zrządzeniu losu „Mandarynki” wchodzą na nasze ekrany bogatsze o ciekawy kontekst interpretacyjny.
Film Zazy Urushadzego warto zestawić z triumfującym na Krakowskim Festiwalu Filmowym „Efektem domina”. W obu przypadkach twórcy umieszczają akcję na terenie Abchazji – separatystycznej republiki położnej na terenie Gruzji. Dokument Elwiry Niewiery i Piotra Rosołowskiego opowiada o dwójce ludzi, których prywatne problemy mają swoje pośrednie przyczyny w trudnej sytuacji politycznej kraju. Bohater „Mandarynek” – cofających się do 1992 roku i walk o niepodległość Abchazji – robi wszystko, by uniezależnić się od zewnętrznych okoliczności. Choć wokół szaleje wojenna zawierucha, Ivo ani myśli ruszać się z domu. Idylliczny sad mandarynkowy traktuje jako schronienie przed nieprzewidywalną rzeczywistością.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.