"Muszkieterowie" - odświeżony klasyk

"Muszkieterowie" - recenzja
Zdjęcie z planu serialu "Muszkieterowie".Media
4 czerwca 2014

Adam Hodges – autor serialu – maluje tu wszystko grubą krechą, dobrzy są faktycznie dobrzy, źli należycie źli, kobiety piękne, a młodzieńcy przystojni. Nie stroni też od gatunkowych klisz, operując nimi w pełni świadomie i opowiadając tym samym historię, której moglibyśmy słuchać i po stokroć.

SERIAL | Słynne powieści Aleksandra Dumasa przeniesiono na ekran w wersji pop z zaskakującą werwą, na co się po pierwszym odcinku nie zanosiło. Serial wydawał się wsteczny, humor wysilony, przygoda mdła, kostiumy tanie, a aktorzy byle jacy. Kto jednak wytrwał do drugiego, trzeciego, a potem piątego epizodu, został wynagrodzony, okazało się bowiem, że czas jednak warto było zainwestować. Ukorzyli się także brytyjscy dziennikarze, który najpierw zmieszali rodzimą produkcję z błotem, aby potem posypać głowy popiołem.

Pozostało 74% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.