Boris Akunin "Pory roku" - recenzja

Boris Akunin "Pory roku"
Boris Akunin "Pory roku"Media
19 czerwca 2013

Boris Akunin potrafi bawić się literaturą: wszak niemal cała jego twórczość to popis umiejętności poruszania się między rozmaitymi gatunkami. Na szczęście potrafi też wymyślać zgrabne i wciągające fabuły – bez tego byłby jedynie stylistycznym kopistą.

Akunin lubi też niespodzianki. „Pory roku” w Rosji ukazały się jako debiutancka powieść Anny Borisowej. Krytycy i czytelnicy dali się nabrać, choć fabuła na pierwszy rzut oka wydaje się w stu procentach Akuninowska. No, ale łatwo tak mówić, gdy zna się już tożsamość autora. Bohaterkami „Pór roku” są dwie niezależne kobiety: Wiera, która zaczyna staż wdomu starców dla rosyjskich emigrantów we Francji, oraz Aleksandryna – ponad stuletnia pensjonariuszka przybytku. Sparaliżowana po wylewie odtwarza w myślach swoje losy: życie w ogarniętym rewolucyjną gorączką Petersburgu, wyprawę na Daleki Wschód, poszukiwanie miłości, wreszcie naukową karierę. Od czasów trylogii o siostrze Pelagii Akunin nie stworzył tak silnych kobiecych postaci.

Pozostało 48% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.