Autor „Potyczek z Freudem” nie próbuje nas zdołować. Odwołując się domyśli amerykańskiego psychologa Jamesa Hillmana, pokazuje tylko drugą stronę medalu. Bierze pod lupę schematy, którymi przywykliśmy myśleć o własnym życiu, dowodząc, że istnieje dla nich alternatywa.
Czy rzeczywiście jesteśmy niewolnikami Zygmunta Freuda i jego kontynuatorów? Czy tkwimy w pułapce psychologicznych mitów, które uznajemy za pewnik? Skąd przekonanie, że dzieciństwo determinuje nasze wybory w dorosłym życiu, a pozytywne myślenie zapewni nam szczęście i sukces? Tomasz Stawiszyński, dziennikarz i filozof, z zacięciem badacza i niestrudzonego polemisty wbija kij w mrowisko, stawiając kilka niewygodnych pytań. Próba odpowiedzi niekiedy okazuje się zaskakująca. Ponoć żyjemy w świecie, od którego oczekujemy skutecznego remedium na każdą dolegliwość. Nawet tę psychologiczną. Omamieni propagandą sukcesu, zwodzeni przez rzesze psychoanalityków i zwyczajnych hochsztaplerów niezmordowanie wierzymy, że nasza psychika powinna działać jak szwajcarski zegarek – wystarczy wymienić szwankującą część, by odzyskać dobre samopoczucie.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.