Rok 2020 będzie stał pod znakiem ofensywy doręczeń drogą elektroniczną. E-administracja ma służyć zarówno obywatelom, przedsiębiorcom, jak i urzędom. Tym ostatnim do efektywnej realizacji zadań publicznych. Przy czym samo stworzenie określonych rozwiązań cyfrowych nie wystarczy. Trzeba je przygotować tak, by ich wykorzystanie przez publiczne podmioty miało wartość dodaną względem tradycyjnych rozwiązań. W przeciwnym razie pozostają martwe. Tak jak to jest z doręczaniem drogą elektroniczną pism urzędowych. I choć taka możliwość formalnie w wielu sprawach już istnieje, to w praktyce przytłaczająca większość jest przekazywana na papierze. W praktyce, chcąc korzystać z e-administracji, urzędnicy napotykają szereg problemów. Dziś przedstawiamy te, które dzięki legislacji w najbliższym czasie powinny zniknąć. Przynajmniej częściowo.
Błędy w nazwisku, różny PESEL czy dwa adresy do korespondencji przypisane do jednej osoby – z takimi sytuacjami mają do czynienia urzędnicy korzystający z publicznych, coraz bardziej cyfrowych rejestrów i ewidencji. Okazuje się, że oczekiwana przez społeczeństwo informatyzacja jest dla nich nierzadko powodem codziennych problemów. Na szczęście rząd je dostrzega i stopniowo przygotowuje przepisy, które mają je wyeliminować. I tak z końcem 2019 r. zaczął funkcjonować rejestr danych kontaktowych osób fizycznych. Zaglądając do niego, urzędnik może się upewnić, czy adres poczty elektronicznej, z której została nadesłana np. skarga, rzeczywiście należy do podpisanej pod nią osoby.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.