Firma, z którą rozwiązano wcześniej umowę, bo nie radziła sobie z inwestycją, nie może być automatycznie eliminowana z kolejnych przetargów – orzekł wczoraj Trybunał Sprawiedliwości UE.
Chodzi o krytykowany od lat przepis, który w założeniu miał sprawić, by zamówienia publiczne nie trafiały w ręce nierzetelnych wykonawców. Uchwalono go z inicjatywy posłów PO po wydarzeniach na autostradzie A1. Z powodu opóźnień zerwano umowę z konsorcjum, na czele którego stała austriacka spółka Alpine Bau.
Ta sama firma wróciła jednak później na plac budowy, bo wygrała kolejny przetarg.
Pozostało 90% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.