Jest orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego ws. nowelizacji o rachunkowości z kwietnia 2024 r. TK uznał ją za niezgodną z konstytucją w związku Trybunał Konstytucyjny uznał za niekonstytucyjną w związku z niedopuszczeniem do głosowania nad nią Macieja Wąsika i Mariusza Kamińskiego, obecnie europosłów PiS.
Przyjęta 12 kwietnia 2024 r. nowela ustawy o rachunkowości i innych ustaw miała na celu wprowadzenie do polskiego porządku prawnego unijnych przepisów, które nakładają na duże firmy obowiązek publikacji danych o zapłaconych podatkach. Chodziło o nakazanie firmom z siedzibą w Polsce oraz prowadzącym działalność w Polsce publikacji danych o zapłaconych podatkach na terenie Europejskiego Obszaru Gospodarczego.
Nowelizacja ustawy nie jest zgodna z konstytucją
Trybunał orzekł we wtorek o niekonstytucyjności tej noweli, z uwagi na to, że do głosowania nie zostali dopuszczeni politycy PiS Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik – obecnie europosłowie. Przewodniczącym składu był sędzia TK Jarosław Wyrembak, a sprawozdawcą prezes TK Bogdan Święczkowski. W składzie zasiadali również sędzia TK Stanisław Piotrowicz, sędzia TK Jakub Stelina oraz wiceprezes TK Bartłomiej Sochański. Dwóch ostatnich złożyło zdanie odrębne do wyroku Trybunału.
Święczkowski przypomniał w trakcie uzasadnienia, że jest to kolejna związana z niedopuszczeniem Kamińskiego i Wąsika sprawa zawisła w Trybunale. W ocenie TK działania marszałka Sejmu, którym wtedy był Szymon Hołownia „zostały podjęte z rażącym naruszeniem prawa, a tym samym pozostawały w oczywistej sprzeczności” z zasadą legalizmu. Jak dodał, Wąsik i Kamiński w czasie procedowania ustawy „byli posłami i przysługiwały im wszystkie uprawnienia związane z pełnieniem funkcji posła”.
Prezes TK dodał, że uniemożliwienie obu politykom tych działań „wpływa na wadliwość procesu legislacyjnego przejawiającą się w niewłaściwej obsadzie organu ustawodawczego, którego w konsekwencji nie można zakwalifikować jako Sejmu w rozumieniu konstytucyjnym”. Skutek ten – dodał Święczkowski – rozciąga się też na dopuszczenie do prac sejmowych Moniki Pawłowskiej, która zdaniem TK była „nieuprawniona do sprawowania mandatu poselskiego w czasie prac sejmowych nad kontrolowaną ustawą”.
Podkreślił też, że niekonstytucyjność ustawy nie jest spowodowana tym, że została uchwalona przez Sejm bez udziału wszystkich 460 posłów, lecz tym, że „dwóch posłów na skutek arbitralnych i umyślnych czynności Marszałka Sejmu (...) nie zostało dopuszczonych do procedowania – zwłaszcza do udziału w głosowaniach sejmowych”.
- Konkludując, Trybunał wskazał, że działania marszałka Sejmu wobec posłów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika poprzedzające prace sejmowe nad kontrolowaną ustawą podjęte zostały z rażącym naruszeniem prawa, co przełożyło się na działalność całej Izby w procesie legislacyjnym, a w konsekwencji jej wadliwość – podkreślił prezes TK.
Nie wszyscy sędziowie podzielili zdanie przewodniczącego
Sędzia Bartłomiej Sochański – który złożył zdanie odrębne – wskazał m.in., że ustawa została uchwalona większością 431 głosów, a za jej przyjęciem głosowali wszyscy posłowie biorący udział w głosowaniu. Tym samym brak udziału dwóch posłów w głosowaniu w ocenie Sochańskiego „nie tylko nie wpłynął na ważność głosowania, lecz także nie zmienił jego ostatecznego wyniku”.
Ponownie podkreślił, iż dostrzega on problem konstytucyjny przedstawiony we wniosku, jednak nie uważa on, żeby jego skutkiem mogłoby być stwierdzenie przez TK niekonstytucyjności całej ustawy „i to w sytuacji, gdy ustawa ta obowiązuje od dwóch lat”. - Słowem, brak jest związku między przyczyną a skutkiem, czyli między opisywanym w uzasadnieniu orzeczenia deliktem konstytucyjnym, a orzeczeniem o niezgodności z Konstytucją całej zakwestionowanej ustawy – dodał.
Z kolei sędzia Stelina stwierdził, że wyrok dotyczy „kwestii formalnych”, a sama nowela nie budziła merytorycznie wątpliwości. – Ten problem oceny skutków dla konstytucyjności zaskarżonej ustawy (…) był już wielokrotnie przedmiotem wypowiedzi Trybunału, przy czym właściwie zawsze Trybunał orzekał tak samo – mówił sędzia Stelina.
Podkreślił , że rozstrzygniecie to ma znaczenie dla oceny „wszystkich decyzji Sejmu podejmowanych przez tej organ w okresie od wygaszenia mandatów dwóch posłów do objęcia prze z nich mandatów w Parlamencie Europejskim”. – W praktyce oznacza to zanegowanie Sejmu (…), w każdym razie bardzo mocno i istotnie uszczuplamy kompetencje Sejmu. Czy skutek taki pozostaje w jakiejkolwiek proporcji do szeregu wartości konstytucyjnych w demokratycznym państwie prawnym? Wszyscy obywatele oczekują, by organy państwa sprawnie, rzetelnie i skutecznie realizowały swoje kompetencje dla dobra ogółu. I czy faktycznie wartościom tym służy rozstrzygnięcie, że z powodu wykluczenia, choćby bezprawnego, dwóch posłów opozycji, kraj pozbawiony jest najwyższego organu władzy prawodawczej? – zapytał sędzia Stelina.
Wniosek do Trybunału skierował ówczesny prezydent Andrzej Duda. Chodzi o spór prawny dotyczący wygaszenia mandatów poselskich obu politykom z przełomu 2023 i 2024 roku. Wtedy to, 20 grudnia 2023 r., uprawomocniło się orzeczenie sądu o skazaniu Wąsika i Kamińskiego - jako b. szefów CBA - za naruszenie uprawnień w tzw. aferze gruntowej z 2007 r. Sąd orzekł wobec nich również pięcioletni zakaz pełnienia funkcji publicznych. Zarówno Kamiński, jak i Wąsik zostali ułaskawieni przez prezydenta Dudę.
Zamieszanie podczas sejmowego głosowania
Będący wówczas marszałkiem Sejmu Szymon Hołownia wydał postanowienie o wygaśnięciu mandatów obu ówczesnych posłów PiS w związku z ich prawomocnym skazaniem. Obaj politycy wnieśli odwołania od decyzji marszałka Sejmu, które Hołownia skierował do Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN.
W związku ze sporem wewnątrz SN sprawę Kamińskiego rozpatrzyła Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN, która nie uwzględniła jego odwołania. Marszałek Sejmu opublikował postanowienie o wygaśnięciu jego mandatu i mandat po Kamińskim objęła w marcu 2024 r. Monika Pawłowska.
Z kolei wyznaczony do sprawy odwołania Wąsika w Izbie Pracy sędzia wydał postanowienie o przekazaniu jej do Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN, która uchyliła postanowienie marszałka o wygaśnięciu mandatu Wąsika. Marszałek Hołownia powstrzymywał się z publikacją postanowienia w tej sprawie. Mandat po nim pozostawał nieobjęty.
Następnie Izba Kontroli Nadzwyczajnej SN uchyliła postanowienie o wygaśnięciu mandatu Kamińskiego. Było to możliwe, bo obaj politycy, niezależnie od ich odwołań wniesionych do Izby Pracy za pośrednictwem marszałka, skierowali odwołania także bezpośrednio do Izby Kontroli Nadzwyczajnej.
Zdaniem prezydenta Dudy, konsekwencją orzeczeń Izby Kontroli Nadzwyczajnej SN było „prawomocne wyeliminowanie z obrotu prawnego” postanowień marszałka Sejmu ws. stwierdzenia wygaśnięcia mandatu Kamińskiego i Wąsika.
Wobec tego poprzez niedopuszczenie ich do prac nad ustawą, wskazał Duda we wniosku do Trybunału, zostali oni „pozbawieni prawa do wykonywania mandatu posła na zasadach wskazanych w konstytucji i ustawie o wykonywaniu mandatu posła i senatora”. Politykom tym bowiem – przypomniał – dezaktywowano w początkach stycznia 2024 r. karty do głosowania, a od 4. posiedzenia Sejmu obecnej kadencji nie mieli dostępu do pomieszczeń sejmowych w celu wzięcia udziału w pracach Sejmu.
Kamiński i Wąsik wystartowali później w wyborach do PE, które odbyły się 9 czerwca 2024 r., i zdobyli mandaty europosłów. W związku z tym pod koniec czerwca 2024 r. mandat poselski po Wąsiku objęła Wioletta Kulpa.
W przyjętej jeszcze w marcu 2024 r. uchwale Sejm podkreślił, że „uwzględnienie w działalności organu władzy publicznej rozstrzygnięć TK wydanych z naruszeniem prawa może zostać uznane za naruszenie zasady legalizmu przez te organy”. Sejm uznał też m.in., że dwaj obecnie orzekający w TK - Jarosław Wyrembak i Justyn Piskorski - nie są sędziami Trybunału Konstytucyjnego. Od czasu podjęcia tamtej uchwały przez Sejm wyroki TK nie są publikowane w Dzienniku Ustaw.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu