Spór o przyczyny dyskryminacji. Czy każdy powód jest dobry, by pozwać pracodawcę

Mobbing
Teraz być może czeka pracodawców kolejna niekorzystna dla nich zmiana, która znowu ułatwi pracownikom uzyskanie rekompensaty za dyskryminacjęShutterStock
24 lutego 2017

Sąd Najwyższy w składzie siedmiu sędziów podjął w ubiegłym roku uchwałę, w której stwierdził, że nawet jeśli pracownik nie odwołał się od wypowiedzenia umowy o pracę, nie oznacza to, że nie może wystąpić przeciwko pracodawcy o odszkodowanie z tego powodu, że przyczyna wypowiedzenia lub jego wyboru do zwolnienia była dyskryminująca (sygn. akt III PZP 3/16).

Zaraz po tym orzeczeniu podniosły się liczne głosy, że jego skutkiem może być zwiększenie liczby spraw o dyskryminację i używanie pozwów w takich sprawach do kwestionowania wypowiedzeń przez spóźnialskich, którzy nie zdążyli wnieść odwołania do sądu w ustawowym terminie (wcześniej wynosił on 7 lub 14 dni, a od 1 stycznia – 30 dni). W ten sposób SN umożliwił kwestowanie zwolnień nawet do trzech lat (taki jest bowiem termin przedawnienia).

Pozostało 83% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.