Pozostawanie pod telefonem komórkowym w gotowości do pracy to dyżur

Monika Krzyszkowska-Dąbrowska, PricewaterhouseCoopers Legal
Monika Krzyszkowska-Dąbrowska, starszy prawnik w zespole prawa pracy kancelarii PwC LegalDGP
25 maja 2012

Czy sytuację, w której pracodawca zobowiązuje pracowników do pozostawania na wszelki wypadek „pod telefonem komórkowym” po zakończeniu pracy można zakwalifikować jako dyżur, nawet jeżeli ostatecznie pracownik nie zostanie wezwany do pracy?

Artykuł 1515 par.1 k.p. przewiduje prawo pracodawcy do nakazania pracownikowi pozostawania poza normalnymi godzinami pracy w gotowości do wykonywania pracy wynikającej z umowy o pracę w zakładzie pracy lub w innym miejscu wyznaczonym przez pracodawcę. Jeżeli pracownik nie wykonuje pracy podczas dyżuru, to okres ten nie jest wliczany do jego czasu pracy i pracownikowi nie należy się wynagrodzenie za pracę. Niemniej, nawet w takim przypadku, czas pełnienia dyżuru nie może naruszać prawa pracownika do odpoczynku dobowego i tygodniowego.

Kwalifikując pozostawanie pracownika w gotowości pod telefonem komórkowym jako dyżur pozazakładowy, Sąd Najwyższy (wyrok z 9 grudnia 2011 r., II PK 115/11) wskazał, że z jednej strony pracownik wówczas nie pracuje i nie jest to czas pracy, ale z drugiej nie jest to również czas wypoczynku, gdyż pracownik nie może podejmować czynności, które ograniczą lub uniemożliwią mu stawienie się do ewentualnej pracy. Miejsce dyżurowania może być wyznaczone przez pracodawcę w różny sposób – jako adres (punkt) albo obszar geograficzny, w tym również poprzez zobowiązanie pracownika do stawienia się do pracy w odpowiednim czasie po wezwaniu go przez pracodawcę (por., wyroki z 13 maja 2009 r., III PK 8/09, III PK 9/09).

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.