Pracownikowi należy się urlop szkoleniowy, jeśli z zachowania pracodawcy można wywnioskować, że zgadza się na jego dokształcanie.
Pracownikowi przysługuje płatny urlop szkoleniowy i zwolnienia z pracy na udział w obowiązkowych zajęciach, jeśli to pracodawca skieruje go na szkolenie lub zgodzi się na podwyższanie jego kwalifikacji zawodowych. Pracodawca decyduje o tym poprzez zawarcie umowy szkoleniowej z pracownikiem. Jeśli zawrze taki kontrakt, na pewno zgadza się na podwyższenie kwalifikacji zawodowych pracowników. Tak wynika z wyjaśnień Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej (MPiPS).
Resort podkreśla, że nowe przepisy kodeksu pracy dotyczące dokształcania (weszły w życie 16 lipca tego roku) nie definiują pojęcia zgody pracodawcy na podwyższanie kwalifikacji zawodowych podwładnych. A od tego zależy, czy pracownikowi przysługują płatne urlopy szkoleniowe i zwolnienia z pracy. Dlatego, zdaniem MPIPS, na podstawie art. 300 kodeksu pracy należy odwołać się do odpowiednich przepisów prawa cywilnego. Zgodnie z art. 60 kodeksu cywilnego (z wyjątkami) wola osoby dokonującej czynności prawnej może być wyrażona przez każde zachowanie się tej osoby, które ujawnia jej wolę w sposób dostateczny. W praktyce oznacza to więc, że jeśli firma zawiera z pracownikiem umowę szkoleniową, zgoda pracodawcy na dokształcanie jest pewna. Natomiast w przypadku gdy zawarcie kontraktu nie jest konieczne (bo pracodawca nie zobowiązuje podwładnego do pracy w firmie po zakończeniu szkolenia), o tym, czy pracodawca zgadza się na dokształcanie, decyduje jego zachowanie wobec pracownika. Według resortu pracy udzielenie podwładnemu urlopu szkoleniowego lub przyznanie świadczenia dodatkowego (np. na pokrycie opłat za przejazd do szkoły), może być uznane za faktyczną zgodę pracodawcy na podnoszenie kwalifikacji zawodowych.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.