Informacja o śmierci Krzysztofa Piesiewicza obiegła media 14 maja br. Był nie tylko uznanym scenarzystą i współpracownikiem Krzysztofa Kieślowskiego, ale przede wszystkim wybitnym prawnikiem. Jego słowa na temat jego podejścia do zawodu wybraliśmy na dzisiejszy cytat dnia. Mówił w nich o ludziach, których miał szczęście bronić. Kogo dokładnie miał na myśli?
Krzysztof Piesiewicz zmarł w wieku 80 lat. Informację o jego śmierci podała do publicznej wiadomości Małgorzata Kidawa-Błońska.
"Bardzo smutna wiadomość. Nie żyje Krzysztof Piesiewicz, Senator, prawnik i twórca filmowy, współpracujący z Krzysztofem Kieślowskim. Autor scenariuszy, które na trwałe zapisały się w historii kina" - napisała w mediach społecznościowych Małgorzata Kidawa-Błońska. "Rodzinie i Bliskim składam wyrazy współczucia. Cześć Jego pamięci" - dodała marszałek Senatu.
Jakie filmy współtworzył Krzysztof Piesiewicz?
Krzysztof Piesiewicz znany był ze współpracy z Krzysztofem Kieślowskim. Był współautorem scenariuszy filmowych do aż 17 filmów tego reżysera. Były to m.in. takie produkcje jak
- "Dekalog"
- "Podwójne życie Weroniki"
- "Trzy kolory: Niebieski"
- "Trzy kolory: Biały"
- "Trzy kolory: Czerwony"
- "Bez końca".
Jego scenariusze wielokrotnie nagradzano m.in. europejską nagrodą filmową Felix (1989), na festiwalach w Cannes, San Sebastián, Wenecji, Berlinie, Gdańsku. Za scenariusz filmu "Trzy kolory. Czerwony" otrzymał nominację do Oscara. Scenariusze przetłumaczono na 10 języków i wydano w formie książkowej (Dekalog, 1989). Na podstawie jego scenariusza Tom Tykwer nakręcił film "Niebo".
Za swoją pracę Krzysztof Piesiewicz zapłacił wysoką cenę
Krzysztof Piesiewicz był jednak przede wszystkim bardzo dobrym i oddanym swojemu zawodowi prawnikiem. Gdy zaczynał swoją karierę był legendarnym adwokatem "Solidarności" a także oskarżycielem posiłkowym w procesie morderców ks. Jerzego Popiełuszki. Bronił także pułkownika Ryszarda Kuklińskiego.
Za sprawę Popiełuszki zapłacił bardzo wysoką cenę. Musiał zmierzyć się z osobistą tragedią. Jego matka Aniela została brutalnie zamordowana. Ciało kobiety znaleziono w jej domu, skrępowane w taki sam sposób, w jaki zrobiono to z ciałem Jerzego Popiełuszki.
Cytat Krzysztofa Piesiewicza o adwokaturze
O swoim zawodzie Krzysztof Piesiewicz mówił, że "zawsze broni człowieka". Przyznawał, że tym, co go odpychało jest okrucieństwo. W wywiadzie dla "Rzeczpospolitej", który przeprowadziła z nim Ewa Usowicz wspominał o tym, co gdy zaczynał swoją zawodową drogę, było dla niego największym szczęściem. Te słowa wybraliśmy na dzisiejszy cytat dnia. Krzysztof Piesiewicz mówił tak: "Miałem szczęście bronić ludzi, którzy w trudnych czasach potrafili się zdobyć na heroizm. To zaszczyt dla adwokata. Teraz myślę, że ta młodzieńcza adwokatura była najszczęśliwszym okresem w moim życiu. Za tą dojrzalszą zapłaciłem najwyższą cenę, ale nadal uważam, że to piękny zawód".
Krzysztof Piesiewicz zostanie 20 maja pochowany na starych Powązkach w Warszawie. W dniu jego śmierci podczas festiwalu w Cannes pokazano inspirowane "Dekalogiem" Krzysztofa Kieślowskiego "Historie równoległe" Asghara Farhadiego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.