Jest ważne oświadczenie Pentagonu. Dotyczy Polski

Wojsko USA
Pentagon zapewnia, że nie zapadła decyzja o zmniejszeniu amerykańskiego kontyngentu wojskowego w Polsce.GazetaPrawna.pl / Gazeta Prawna
57 minut temu

Pentagon zapewnia, że nie zapadła decyzja o zmniejszeniu amerykańskiego kontyngentu wojskowego w Polsce. Mimo opóźnienia jednej z planowanych rotacji brygady pancernej USA, Waszyngton podkreśla, że Polska pozostaje kluczowym sojusznikiem NATO i nadal może liczyć na silną obecność wojsk Stanów Zjednoczonych.

Prezydent Donald Trump ogranicza liczbę rotacyjnych Brygadowych Zespołów Bojowych USA w Europie, ale nie w Polsce. Pentagon potwierdził, że decyzja oznacza opóźnienie planowanego rozmieszczenia amerykańskich sił w Polsce. Waszyngton zapewnia jednak, że Polska pozostaje jednym z najważniejszych partnerów NATO i może liczyć na dalszą obecność wojsk USA.

Pentagon zmniejsza liczbę brygad USA w Europie

Departament Obrony USA oficjalnie poinformował o redukcji liczby rotacyjnych Brygadowych Zespołów Bojowych w Europie z czterech do trzech. Komunikat w tej sprawie przekazał rzecznik Pentagonu Sean Parnell. Według amerykańskiej administracji jest to efekt szerokiego przeglądu obecności wojskowej Stanów Zjednoczonych na kontynencie europejskim.

Parnell podkreślił, że decyzja wpisuje się w politykę „America First”, realizowaną przez administrację Donalda Trumpa. Jej założeniem jest zwiększenie odpowiedzialności państw europejskich za własne bezpieczeństwo i ograniczenie obciążeń po stronie USA.

– Oznacza to powrót liczby Brygadowych Zespołów Bojowych w Europie do poziomu z 2021 roku – przekazał rzecznik Pentagonu.

W praktyce chodzi o ograniczenie liczby amerykańskich wojsk rotacyjnych utrzymywanych na wschodniej flance NATO. To właśnie tam po rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 roku Stany Zjednoczone znacząco zwiększyły swoją obecność wojskową.

Opóźnienie rozmieszczenia wojsk USA w Polsce

Najważniejszą informacją dla Polski okazało się jednak potwierdzenie, że redukcja liczby brygad wpłynie na harmonogram rotacji wojsk w naszym kraju. Pentagon przyznał wprost, że decyzja powoduje „tymczasowe opóźnienie rozmieszczenia sił amerykańskich w Polsce”.

Sean Parnell jednocześnie bardzo wyraźnie podkreślił znaczenie Polski dla amerykańskiej strategii bezpieczeństwa w Europie. Nazwał Polskę „wzorcowym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych” i zaznaczył, że Warszawa konsekwentnie zwiększa własne zdolności obronne.

W oświadczeniu Pentagonu znalazła się również deklaracja dalszej współpracy wojskowej z Polską.

„Nasz departament pozostanie w bliskim kontakcie z polskimi odpowiednikami w miarę postępu analizy i w celu zapewnienia, że Stany Zjednoczone zachowają silną obecność wojskową w Polsce, która wykazała zarówno zdolność, jak i determinację do obrony siebie. Inni sojusznicy NATO powinni pójść w jej ślady” – przekazał Pentagon.

Według dostępnych informacji o decyzji miał zostać wcześniej poinformowany minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Rozmowę w tej sprawie przeprowadził z nim sekretarz obrony USA Pete Hegseth.

Chaos informacynjy wokół rotacji amerykańskiej brygady pancernej

Oświadczenie Pentagonu pojawiło się po kilku dniach niejasnych komunikatów dotyczących obecności wojsk USA w Polsce. W amerykańskich i polskich mediach pojawiały się informacje o możliwym wstrzymaniu rotacji brygady pancernej z Teksasu do Polski.

Sytuację dodatkowo komplikował brak jednoznacznych komunikatów ze strony administracji USA. Dopiero wypowiedź Seana Parnella została odebrana jako pierwsze klarowne potwierdzenie, że rzeczywiście dochodzi do przesunięcia planowanego rozmieszczenia części sił.

We wtorek po rozmowie z Pete’em Hegsethem minister Władysław Kosiniak-Kamysz zapewniał jednak, że „żadna decyzja o zmniejszeniu zdolności wojsk amerykańskich w Polsce nie zapadła”. Minister przekazał również, że strona amerykańska podtrzymuje zobowiązania wobec Polski i NATO.

Polska pozostaje kluczowym partnerem NATO

Polska od kilku lat jest jednym z najważniejszych punktów amerykańskiej obecności wojskowej na wschodniej flance NATO. Po rozpoczęciu wojny w Ukrainie liczba żołnierzy USA stacjonujących w Polsce wzrosła do około 10 tysięcy.

W kraju funkcjonują m.in. wysunięte dowództwo V Korpusu Armii USA w Poznaniu, centra logistyczne wspierające Ukrainę oraz liczne rotacyjne jednostki wojskowe. Polska jest również jednym z największych europejskich odbiorców amerykańskiego uzbrojenia, w tym systemów Patriot, wyrzutni HIMARS, czołgów Abrams i śmigłowców Apache.

Administracja Donalda Trumpa coraz mocniej naciska jednak na europejskich członków NATO, by zwiększali wydatki na obronność. Polska jest często wskazywana przez Waszyngton jako przykład państwa, które realizuje te oczekiwania. W 2026 roku wydatki obronne Polski mają przekroczyć 4 proc. PKB, co pozostaje jednym z najwyższych wyników w całym Sojuszu Północnoatlantyckim.

Dalsza analiza obecności wojsk USA w Europie

Sean Parnell zaznaczył, że obecny układ amerykańskich sił w Europie nie jest jeszcze ostateczny. Pentagon prowadzi dalszą analizę strategiczną i operacyjną dotyczącą rozmieszczenia wojsk.

To oznacza, że w kolejnych miesiącach mogą pojawić się następne decyzje dotyczące liczebności wojsk USA w Europie oraz przyszłości rotacyjnych brygad na wschodniej flance NATO.

Na razie Pentagon podkreśla jednak, że mimo opóźnień Polska nadal pozostaje jednym z filarów amerykańskiej obecności wojskowej w regionie.

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.