Nowy premier Węgier Peter Magyar zasugerował, że Marcin Romanowski opuścił terytorium Węgier jeszcze przed jego zaprzysiężeniem. Według relacji szefa węgierskiego rządu polityk związany z PiS miał wyjechać poza strefę Schengen przez Serbię, a następnie udać się do Stanów Zjednoczonych. Romanowski oraz Zbigniew Ziobro są poszukiwani przez polską prokuraturę w związku ze śledztwem dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości.
Premier Węgier udzielił wywiadu stacji TVN24 podczas swojej wizyty w Polsce. W rozmowie odniósł się do sprawy Marcina Romanowskiego i Zbigniewa Ziobry, którzy w ostatnich miesiącach uzyskali ochronę międzynarodową na Węgrzech jeszcze za rządów Viktora Orbána.
Peter Magyar stwierdził, że już w czasie kampanii wyborczej przewidywał, iż politycy związani z poprzednią ekipą opuszczą Węgry po zmianie władzy. Jak podkreślił, jego zdaniem nie mogli liczyć na dalszą ochronę nowego gabinetu.
– W czasie kampanii kilka razy wyraziłem przypuszczenie, że dzień po wyborach opuszczą Węgry. Wtedy jeszcze Ziobro mówił inaczej i był pewny siebie. Później okazało się, że miałem rację. Powiedziałem, że dopóki będzie rządziła TISZA, międzynarodowi przestępcy nie będą mogli tu przebywać – powiedział Magyar na antenie TVN24.
Szef węgierskiego rządu zasugerował również, że Romanowski miał wyjechać z kraju jeszcze przed jego formalnym objęciem stanowiska premiera.
– Okazało się, że miałem rację w sprawie Ziobry. Z tego, co wiem, jakoś dzień przed moim zaprzysiężeniem opuścił on strefę Schengen. Nie z Węgier, tylko z jakiegoś innego kraju wyjechał do Ameryki – dodał premier Węgier.
Magyar nie przedstawił jednak żadnych dokumentów ani oficjalnego potwierdzenia dotyczącego trasy wyjazdu Romanowskiego czy Ziobry. Wypowiedź ma charakter politycznej deklaracji i opiera się na jego wiedzy uzyskanej po przejęciu władzy.
Europejski Nakaz Aresztowania wobec Romanowskiego
Sprawa Marcina Romanowskiego pozostaje jednym z najgłośniejszych wątków śledztwa dotyczącego Funduszu Sprawiedliwości. Były wiceminister sprawiedliwości usłyszał zarzuty dotyczące nieprawidłowości przy wydatkowaniu środków z funduszu nadzorowanego wcześniej przez resort Zbigniewa Ziobry.
Warszawski sąd w połowie lutego ponownie wystawił wobec Romanowskiego Europejski Nakaz Aresztowania. Prokuratura Krajowa zarzuca mu udział w działaniach, które miały prowadzić do nielegalnego dysponowania publicznymi pieniędzmi. Śledczy badają wielomilionowe przepływy finansowe związane z konkursami organizowanymi przez Fundusz Sprawiedliwości.
W przypadku Zbigniewa Ziobry procedura dotycząca Europejskiego Nakazu Aresztowania nadal oczekuje na rozpatrzenie. Były minister sprawiedliwości konsekwentnie odpiera zarzuty i twierdzi, że działania prokuratury mają charakter polityczny.
Fundusz Sprawiedliwości pod lupą śledczych
Śledztwo dotyczące Funduszu Sprawiedliwości trwa od wielu miesięcy i obejmuje szereg osób związanych z kierownictwem dawnego Ministerstwa Sprawiedliwości. Według ustaleń prokuratury część środków miała trafiać do organizacji i podmiotów powiązanych politycznie z obozem Solidarnej Polski.
Kontrola Najwyższej Izby Kontroli wykazywała wcześniej liczne nieprawidłowości w sposobie rozdysponowywania pieniędzy z funduszu. Chodziło m.in. o finansowanie projektów niezwiązanych bezpośrednio z pomocą ofiarom przestępstw, które były głównym celem działania Funduszu Sprawiedliwości.
W ostatnich miesiącach prokuratura rozszerzała zakres postępowań, a kolejne osoby związane z resortem sprawiedliwości były przesłuchiwane lub zatrzymywane. W sprawie pojawiały się również wątki dotyczące możliwego wyprowadzania środków publicznych oraz nadużyć przy organizacji konkursów.
Pierwsza zagraniczna wizyta nowego premiera Węgier
Wizyta Petera Magyara w Polsce ma również wymiar symboliczny. Lider partii TISZA wygrał wybory parlamentarne na Węgrzech i 9 maja został zaprzysiężony na stanowisko premiera. Polska jest pierwszym krajem, który odwiedza po objęciu urzędu.
Pierwszego dnia wizyty Magyar pojawił się w Krakowie, a następnie pociągiem przyjechał do Warszawy. Drugiego dnia zaplanowano jego wizytę w Gdańsku. Po zakończeniu pobytu w Polsce premier Węgier ma udać się do Wiednia, skąd koleją wróci do Budapesztu.
Węgierskie media zwracają uwagę, że nowy szef rządu stara się od początku kadencji budować relacje z państwami regionu i wyraźnie dystansować się od części polityki prowadzonej wcześniej przez Viktora Orbána. Dotyczy to również podejścia do współpracy z politykami związanymi z dawnym polskim resortem sprawiedliwości.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu