Komisja Europejska jest bardzo zaniepokojona doniesieniami z Gruzji dotyczącymi incydentu, do którego doszło w niedzielę przy granicy Osetią Płd. podczas wizyty polskiego prezydenta.

"Jesteśmy bardzo zaniepokojeni doniesieniami z wczoraj i chcielibyśmy usłyszeć więcej informacji na temat tego, co się stało" - powiedziała na codziennym briefiengu KE w poniedziałek Christiane Hohmann, rzeczniczka komisarz ds. stosunków zewnętrznych Benity Ferrero-Waldner.

Rzeczniczka podkreśliła, że rozwiązaniem sytuacji na Kaukazie może być tylko "dialog polityczny

Przypomniała, że w Genewie toczą się przy udziale ONZ, OBWE i Unii Europejskiej rosyjsko-gruzińskie rozmowy, a UE nie uznaje separatystycznych republik Osetii Południowej i Abchazji.

Konwój samochodów z prezydentami Polski i Gruzji, Lechem Kaczyńskim i Micheilem Saakaszwilim, został w niedzielę po południu zatrzymany przy granicy z Osetią Południową, a w pobliżu rozległy się strzały.

Władze w Tbilisi oskarżyły siły rosyjskie o oddanie strzałów podczas przejazdu konwoju. Moskwa zaś oznajmiła, że rosyjscy żołnierze nie mają związku z ostrzelaniem kolumny samochodowej z prezydentami.