Zbigniew Parafianowicz: Niemiec, wychowawca dzikusów z Południa

Coraz trudniej znieść mentorski ton Berlina. Nieznośna jest retoryka odpowiedzialnych Niemiec, które ratują dzikusów z Południa przed bankructwem. Najtrudniej jednak zaakceptować praktykę, jaką rząd Angeli Merkel stosuje w walce z kryzysem zadłużenia. Jest realnie szkodliwa dla Europy. Po pierwsze buduje podziały, które będą zasypywane przez pokolenia. Po drugie, uderza w demokratyczne fundamenty Unii.

Berlin, nie oglądając się na krytykę, wrócił do pomysłu budżetowego cara dla Grecji. Rząd Merkel wychodzi z prostego jak bauerski cep założenia: grecki parlament przeszkadza w podejmowaniu decyzji o cięciach i niesłusznie analizuje wydatki budżetowe. By ratować kontynent, Grecy potrzebują budżetowego namiestnika, który zdecyduje o ich polityce fiskalnej. Alles klar?

Pozostało 58% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.