Dido "Girl Who Got Away" - recenzja

Dido "Girl Who Got Away"
Dido "Girl Who Got Away"Media
22 marca 2013

Fani nie za szybko lejących się dźwięków powinni się przyjrzeć „Girl Who Got Away” Dido.

Czwarta płyta w dorobku Dido wydana po pięciu latach przerwy nie przynosi zaskoczeń. Wokalistka ponownie pracuje tu ze swoim bratem Rollo Armstrongiem (Faithless). Gościnnie pojawi się też raper Kendrick Lamar i Brian Eno jako kompozytor. Subtelny pop z elementami ambientu i electropopu, który proponują Dido i jej współpracownicy, niespecjalnie do mnie przemawia, ale fani nie za szybko lejących się dźwięków powinni się przyjrzeć „Girl Who Got Away” bliżej. Najciekawsze są te utwory, w których Dido ucieka jednak od subtelności w electro a la lata 80. („End of Night”) czy funk („Love to Blade”). Może powinna poprosić Rollo o więcej tanecznych bitów w stylu jego Faithless.

Pozostało 15% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.