Bez wątpienia piąty album nowojorskiego The Strokes "Comedown Machine" jest lepszy od swojego poprzednika „Angles”, czy jednak jest płytą dobrą?
„Comedown Machine” to dla mnie ten typ krążka, który bez bólu, szybko przelatuje i później już się raczej do niego nie wraca. Chwytliwe, gitarowe melodie, nowofalowe wstawki, elektronika, trochę funky, retro disco i lekko znudzony wokal Juliana Casablancasa.
Pozostało 57% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Pozostało 57% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.