Stephen King w „Panu Mercedesie” tropi inteligentnego psychopatę, ale przy okazji szuka też (gorzkiej) prawdy o współczesnych Stanach Zjednoczonych.
Już wydany u nas w 2011 roku – skądinąd bardzo udany – zbiór nowel „Czarna bezgwiezdna noc” sugerował, że Stephen King rozważa romans z literaturą kryminalną. „Pan Mercedes” stanowi dowód, że był to romans owocny dla obu stron: i dla kryminału, i dla Kinga. Pomijam informację, że prawa do sfilmowania tej książki wykupiono na pniu, nim jeszcze pisarz miał gotowy pierwszy brudnopis – „Pan Mercedes” i bez tego jest po prostu dobrą, stylową powieścią noir.
Pozostało 82% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Pozostało 82% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.